40 ...

Tydzień zapowiadał się zwyczajnie:codzienne długie spacery bo pogoda dopisuje, zabawy w domu, rysowanie, czytanie, na czwartek zaplanowaliśmy wyjazd do ZOO Safari a weekend mieliśmy spędzić u moich rodziców. Mieliśmy ale siedzimy w domu...od piątku podwyższona temperatura, nos coraz bardziej zapchany...wizyta u pediatry...leki...w sobotę gorzej...wizyta na pogotowiu i Angina:(
Przez tydz jesteśmy uziemione w domu...oby przeszło jak najszybciej...

* * *
Dwa tyg temu zakupiłam Wikusi w sh za całe 1zł tą książkę.
Codziennie jest kartkowana kilkakrotnie a zwierzaki z każdej stronicy bezbłędnie nazywane.
Nazywane są odgłosami, które wydają:)







Poza tą książką non stop wałkujemy Wiki ulubioną Bintę, Babo, serię Obrazków dla Maluchów, 
Wiersze Brzechwy i "Twoje dziecko" :P

Zostając przy temacie zwierząt fotorelacja z czwartkowego wyjazdu:)
Pogoda nie była za ciekawa niestety...















Wiktoria nie mogła przejść obojętnie obok multikolorowego placu zabaw znajdującego się na terenie ZOO




* * *
Na koniec moje zdjęcie z tego dnia...16 tydz...chyba nic więcej dodawać nie muszę:)


Pozdrawiam i życzę słonecznego tygodnia:)))
My się leczymy...

Raczek









Czytaj więcej >>

37 Coraz bliżej JESIEŃ...

       Początek kalendarzowej Jesieni coraz bliżej...
Lato już niestety za nami...coraz bardziej to odczuwam...
Nie przepadam za jesienią...
Powód: nie lubię deszczowej pogody, chłodu, szaro-burych kolorów za oknem...



Czekam z utęsknieniem na wiosnę...
a tymczasem kilka wspomnieniowych zdjęć dokładnie sprzed roku....

Jesień w moim domu...






Dokładnie rok temu była słoneczna pogoda...nasze zdjęcia z tego dnia i 2,5 miesięczna wtedy Wiktoria




A wy lubicie Jesień???
Pozdrawiam :))))






Czytaj więcej >>

33 Wrześniowe wieczorne spacerowanie :)

Jeśli pogoda dopisuje można spacerować do późna:)
Wczoraj wyjątkowo zabrałam ze sobą na taki wieczorny spacer aparat...
niestety ściemnia się z zawrotną prędkością więc zdjęcia jakie są takie są...

Wczoraj przekłuliśmy w końcu Wikusi uszka...płaczu było co nie miara...
W nocy nie lepiej, pobudki co godzinę, popłakiwanie przez sen, zatkany nos, noszenie na rękach, 
karmienie mlekiem, przepajanie wodą...(to pierwsza taka noc od kiedy Wiki jest z nami) Ciężko było...

Dziś chociaż cieknie z nosa jest zdecydowanie lepiej:))))
Ale pogoda niestety deszczowa....
Wczoraj było tak:











Sukienka-NEXT-Allegro
Rajstopy-REWON
Baleriny-F&F

PS. Wiki nie jest aż taka duża jak się wydaje...chociaż przez ten rok sporo urosła:)
Przy wzroście 80cm waży 10kg.
Ubrania nosi w rozmiarze 74-86 a buty 20 :)

Pozdrawiamy:))))


Czytaj więcej >>

24 Kulinarnie - GRUSZKA

U mnie znów kulinarnie...sezon na przetwory jeszcze się nie skończył...
teraz bardziej jesienne smakołyki - gruszki:)))


Za typowym kompotem z gruszek nie przepadam więc pokusiłam się o zrobienie konfitury gruszkowej:
Potrzebujemy:
6szkl drobno pokrojonych gruszek
1 duża cytryna lub 2 limonki
1,5 łyżeczki Imbiru
2 szklanki cukru

Wykonanie:
Gruszki kroimy na drobne kawałki i wrzucamy do garnka.
Skórkę z cytryny ścieramy tak aby otrzymać 1 łyżkę


Wyciskamy z cytryny sok


Wrzucamy wszystko do gruszek, dodajemy cukier i imbir.
Często mieszając czekamy aż się zagotuje.


Gotujemy kolejne 15 min, ciągle mieszając czekamy aż nasza mikstura będzie miała konsystencje żelu
Nakładamy gorącą konfiturę do słoików.
Odwracamy do góry dnem. 
Jeśli gruszki były twardawe konfiturę w słoikach należy pasteryzować przez 15 min


Mmm...konfitura jest przepyszna:)))


*  *  *

Pokusiłam się jeszcze o zrobienie gruszek w syropie

Gruszki obieramy i przekrawamy na pół. Najlepsze są nieco twarde gruszki.
Przygotowujemy zalewę w proporcji: 1 litr wody, 0,5kg cukru, kilka goździków
Gotujemy zalewę, wrzucamy do niej gruszki i gotujemy przez około 5 min
Gruszki przekładamy do słoików i zalewy syropem
Słoiki pasteryzujemy przez 15 min:)


*  *  *
A tymczasem lecę po Wikę bo słyszę że już nie śpi.
Przetwory i inne kulinarne widzimisie oraz wszelkiego rodzaju porządki robię wtedy kiedy dziecie śpi, a śpi dwa razy w ciągu dnia srednio po 1,5-2 godz:)))

Jak nie spi to jemy, bawimy się, czytamy, układamy...spędzamy wspólnie czas....


Pozdrawiamy - Raczek i Wikusia:))))









Czytaj więcej >>