41 Konkurs z przytulakiem

Przytulak...żaden maluch nie może się bez niego obejść:)
My mamy swojego, takiego idealnego z którym Wiki zasypia, przy którym się musi
obudzić i któremu musi wszytko pokazać. To taki jej mięciutki przyjaciel:)
A Wy mieliście takiego przytulaka???
Wasze dzieci mają???
Jak wygląda Wasz wymarzony przytulak???

Zapytacie...co ja tak o te przytulaki wypytuję? 
Ano wypytuję bo mam dla Was konkurs właśnie z przytulakiem związany...
I to Konkurs nie byle jaki...trzeba się trochę wykazać, trochę twórczo wyżyć...albo Wasze dzieci się mogą wykazać...warto wziąć udział bo nagrody są aż dwie:)

Ten kto zagląda na bloga Zezuzulli wie doskonale, że Emilia bardzo ceni "łapskodziałanie" i zachęca na każdym kroku do twórczego spędzania czasu z dzieckiem, dlatego postanowiła obdarować twórcze łapska fantastyczną koszulką z mychą w dowolnym rozmiarze <klik>
Druga nagroda jest ufundowana przeze mnie, będzie to przytulak uszyty na podstawie Waszego projektu:)

Nagrodę otrzyma jedna wybrana przez Nas osoba, której przytulak najbardziej nam się spodoba.
Uruchomcie wyobraźnie i działajcie bo nagrody kuszące:)


Żeby mieć szansę zgarnąć koszulkę i przytulaka należy spełnić następujące warunki:
(będziemy wybiórczo sprawdzać czy warunki są spełnione)

  1. Lubimy na fb Zezuzullę <klik> 
  2. Robimy projekt wymarzonego przytulaka, robicie go sami albo robi go Wasze dziecko. Technika dowolna, może to być rysunek, może być wyklejanka, można namalować, ulepić...byleby tylko było wiadomo jak ma ten przytulak wyglądać:)))
  3. Robimy zdjęcie lub skanujemy projekt i przysyłamy na adres: konkurshally@interia.pl, w tytule wpiszcie: Konkurs z przytulakiem, napiszcie swoje imię i nazwisko i podajcie na siebie jakiś namiar (blog lub fb)
  4. Udostępniamy plakat konkursowy na blogu i/lub fb
  5. Na wasze zgłoszenia czekamy do 20 lipca do godz 24.00
  6. Czekamy cierpliwie na wyniki które ogłosimy do trzech dni po zakończeniu konkursu:)

To do dzieła!!! :))))

Pozdrawiamy

Hally i Zezuzulla
Czytaj więcej >>

62 Weekend pełen spotkań...

Weekend minął nam bardzo intensywnie...już od piątku zaczęliśmy cykl spotkać. 
Jedno zaplanowane dwa wyszły całkiem spontanicznie:)))
W piątek wieczorem zawitali do Nas znajomi z 5-letnim synkiem. 
Wikusia uwielbia towarzystwo Wojtusia:))))



Układali razem puzzle i podziwiali zachodzące słońce....




Potem siostra obowiązkowo musiała utulić brata do snu:)



W sobotę pojechaliśmy w zaległą wizytę do Hani:))))
Więcej zdjęć u Magdy <klik>





Hania 6 czerwca skończyła 2 latka:)))Z tej okazji podarowaliśmy jej poduszkę-kotka



W niedzielę znajomi zadzwonili z propozycją grilla.
Wikusia jednak i tak wolała ciastka





Franuś miał dwie ciocie, które go zabawiały wiec był przeszczęśliwy:))))





Uwielbiam takie weekendy:))))
A dziś już pada...jest szaro i buro...no nic...lato w końcu dopiero się zaczyna:)

Hally (Raczek)


Czytaj więcej >>

43 Kostka edukacyjna i czerwony lisek:)

Z wpisem dotyczącyk kostki czekałam aż przesyłka dotrze do nowego właściciela:) 
Uwielbiam wszelkiego rodzaju wymianki i nowe wyzwania...
Dzięki Agnieszce miałam okazję połączyć te dwie rzeczy.

Kostka edukacyjna dla niemowlaka posiada metki do gryzienia, elementy dekoracyjne są wykonane z filcu 
 i przyszyte ręcznie, posiadają ruchome elementy i różne wypełnienie. 
Część z nich szeleści, część ma kaszę w środku, jeszcze inne są po prostu mięciutkie:)
Elementy są kolorowe ale nie brakuje też ścianek kontrastowych na które 
dzieci zwracają szczególną uwagę.
Jak na pierwszy raz jestem bardzo zadowolona z efektu:)
Właścicielowi kostka przypadła do gustu...Agnieszka wmontowała w nią jeszcze pozytywkę:)
Rewelacyjny pomysł...
Kostka u Leonka tutaj <klik>
A poniżej zdjęcia zrobione przeze mnie:




Oprócz kostki w paczce znalazła się też mięciutka poduszka-lisek. 
To taki nasz mały gratis za gratisowe ubranka:)
Podusia jest niewielkich rozmiarów, w całości wykonana z polaru i posiada bezpieczne dla małych dzieci elementy z filcu. Ma też metki do gryzienia.



Szycie lisków bardzo mi się spodobało...czerwonego polaru jeszcze na dwie sztuki mi wystarczy więc
jeśli ktoś reflektuje to proszę pisać na maila hally84@interia.pl
Cena 30 zł już z przesyłką:)



Pozdrawiam życząc udanego weekendu...
tymczasem wracam do Nitkowych resztek :))))
Efekty już wkrótce...mam nie lada wyzwanie bo resztki za nic w świecie nie chcą się rozmnożyć:P
Realizacja mojego dużego projektu jest pod dużym znakiem zapytania...chyba będę musiała użyć swoich tkanin żeby zmaterializować to co siedzi w mojej głowie...


Hally (Raczek)




Czytaj więcej >>

48 Multikolorowa zapowiedź szyciowa - Nitkowa cała reszt(k)a

Już nawet nie wiem ile razy próbowałam swojego szczęścia w Nitkowym rozdaniu...
Ale miałam jedno postanowienie-będę próbować do skutku...
I teraz, w końcu...UDAŁO  SIĘ:))))
Szczęście miałam podwójne...bo resztki idealne dla mnie...bardzo kolorowe:))))
Zresztą sami zobaczcie:))))











Już mam kilka pomysłów na te resztki...jeszcze dziś zacznę działać:))))
Efekty mojej pracy wkrótce...a dokładne zasady zabawy i zapisy na kolejne Nitkowe Resztki
tutaj <klik>

Nie czekajcie...zapisujcie się...próbujcie:))))

Ja o mały włos bym przegapiła...zapisałam się w ostatniej chwili...i mi się poszczęściło.
A...zapomniałabym...jeszcze dostałam w gratisie od Nitek (za to, że musiałam dłużej poczekać na paczkę) dosyć spory kawałek tkaniny...typowo chłopięcy...przyda mi się na pewno:)))) Dziękuję:****


* * *
Jeszcze kilka zdjęć...nie mogłam się powstrzymać...już zapomniałam jak to jest być dzieckiem...jaką radość może sprawić dziecku zwykły balon i miękki kocyk z misiami, wydobyty z czeluści szafy :P







Pozdrawiam

Hally (Raczek)


Czytaj więcej >>

33 Niedzielnie :)

Był tutaj inny post ale zniknął..nie wiem jak nie wiem kiedy....zaglądam żeby odpisać na Wasze komentarze a tu klops...bloger znów szaleje??? Napisałam więc drugiego posta...tego właśnie ale próbuje go już opublikować trzeci raz...zobaczymy czy się uda...Raz nawet było tak, że wszystko zniknęło...
widocznie te bardziej pesymistyczne wpisy tutaj nie pasują bo bloger sam je usuwa:P

Bądź co bądź dziękuję za wszystkie słowa pod ostatnim (tym istniejącym) wpisem...
Wasze życzenia chyba zadziałały bo już jesteśmy prawie zdrowi...tzn Ja, Wikusia i Franuś:)
Jutro jeszcze przed nami wizyta kontrolna i mam nadzieję wszystko będzie ok :)

Dziś w końcu udało mi się zrobić kilka zdjęć z Franusiem...mam ich nie wiele....zazwyczaj ja jestem w roli fotografa...na takich zdjęciach widać jaki mój synek już jest duży:)))







I jeszcze kilka wybranych zdjęć z tygodnia...raczej się nie nudzimy:))))
I chorowania po Nas nie widać...








Pierwszy raz zrobiłam też kostkę edukacyjną dla niemowlaka...ale o tym póki co cicho-sza...
zdjęcia bedą dopiero jak już wszystko dotrze do nowego właściciela:))))

Tymczasem zapraszam Was na blog Bogny, gdzie już prawie od tygodnia jest mój gościnny wpis 
o wyspie Zakynthos, gdzie w zeszłym roku spędziliśmy cudowny tydzień


Pozdrawiam:))))

Hally (Raczek)


Czytaj więcej >>