Pamiętacie jak pisałam kiedyś, że nie lubię szyć królików bo są bardzo pracochłonne...i dużo cierpliwości wymagają...no ale czasem nie można odmówić. Tym bardziej jak o królika prosi Daria.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Królik tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Królik tilda. Pokaż wszystkie posty
44 Choinka na ścianie i tildowy królik:))))
W tym roku, podobnie jak w zeszłym, Wikusia ma swoją własną naścienną choinkę:)
W zeszłym roku była to choinka z taśmy papierowej:)
W tym, choinka jest bardziej bogata:p
Ma bombki, gwiazdki, kokardki, piernikowe ludziki, szyszki:)))
57 Szyciowo :)
Dawno nie było nic szyciowego, nie oznacza to, że nic w tym kierunku nie działam.
Bo działam...i to sporo...ale są to kostki podobne do tych co były, i poduszki podobne...
monotonia trochę:P
Żeby oderwać się od kostek zabarałam się w końcu za królika...
uwielbiam je...ale nie lubię ich szyć.
Meczy mnie wypychanie tych małych elementów...a najbardziej męczy mnie szycie tych tyci ubranek...
dlatego ubranie na stałe jest:P
Królik ma 56cm wzrostu:)
Granatowe wdzianko i prezentuje się tak:
Subskrybuj:
Posty (Atom)