Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mini moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mini moda. Pokaż wszystkie posty

9 Złota Polska Jesień :)

Po deszczowym i zimnym wrześniu już straciłam nadzieję na to, że zawita do nas piękna Złota Jesień.
Jednak październik zaskoczył mnie pozytywnie....20 stopni....jest idealnie....pięknie, słonecznie,kolorowo...tylko chłodne poranki i wieczory przypominają o tym,że lato już się skończyło.
Dzisiaj post pełen zdjęć...mam nadzieję, że wytrwacie do końca bo naprawdę trudno mi było wybrać te najlepsze :)
Nawet ja się pojawiłam...w nowym bardziej jesiennym kolorze na głowie :)

Czytaj więcej >>

14 Pandoszał :P

Sądząc po zamówieniach z okazji Mikołajek sporo osób skusiło się na Pandy:)
I w sumie nie byłoby o czym pisać gdyby nie dwa nietypowe zamówienia:)

Czytaj więcej >>

37 Lady in red, kostka i Franulkowe co nie co :))))

Czerwona bluza kupiona za gorsze w sh, znaleziona przypadkowo....
ma w sobie to coś mimo, że nie lubię cętków na dziecięcych ubraniach...
ale czerwony lubię bardzo :P

Czytaj więcej >>

77 Niedzielna uroczystość:)))

Pamiętacie jak pokazywałam na blogu zaproszenia na Chrzest Franulka???
Wczoraj odbyła się ta ważna uroczystość...dla nas jest to okazja do spotkania z najbliższą rodziną:)
Żeby nie dodawać sobie obowiązków i mieć spokojną głowę całe przyjęcie odbyło się w restauracji.
To już nasza taka rodzinna tradycja, wszystkie Chrzty, Komunie "robimy" właśnie tam:)
Zawsze wybieramy salę z bezpośrednim dostępem do tarasu, gdzie goście mogą odsapnąć po "wyżerce" 
i w spokoju napić się kawy na świeżym powietrzu i w spokoju porozmawiać :)))
Zresztą zdjęcia wszystko pokażą...nie nudziliśmy się ani trochę...a Franulek był jak aniołek...w Kościele grzeczny, wszytko bacznie obserwował:) W końcu to jego święto było...musiał się zachować jak należy:))))


 Jak widać muszkę trochę podrasowałam...pokolorowałam kropki na żółto i czerwono:))))
Dziękuję Agatce za dobrą radę:****
Klika zdjęć przed imprezą obowiązkowo :))))
Z Babcią, wujkiem i mamą:)


Z Ciocią:


I znów z mamą, Ciocią i siostrą:


Trochę stresu w Kościele:


...rozmów tajnych i poufnych...


...obserwacji tego co wokół....


...i moment na który wszyscy czekali:)


W lokalu już można było się odprężyć...poobserwować przez okno tych co siedzą na tarasie:


...posiedzieć w wygodnym fotelu...


...trochę je poprzestawiać po swojemu...


...ugasić pragnienie po ciężkiej pracy....


...pobawić się w chowanego:)


...porozmawiać z wujkiem o ważnych sprawach....


...pobiegać...


...poprzytulać szybko brata...


...a ja tylko patrzyłam co te dzieci knują...


Zjedliśmy pyszny tort:


...i poszliśmy na Kopiec spalić nieco kalorii 


...porozmawiać o wokółdzieciowych sprawach...


...pilnując przy okazji całą rozbieganą gromadkę...


Franulek był rozpieszczany....zagadywany...noszony na rękach...nawet wtedy gdy leżał w wózku:


Były też drzemki krótsze i dłuższe:


..i jedzenie zarezerwowane tylko dla wybranych:


Pogoda nam dopisała....goście też...nie mamy na co narzekać:)))))
Teraz pora na odpoczynek...bo pomimo tego, że nic przygotowywać nie musieliśmy to i tak całe to świętowanie nieco wyczerpuje:P

Franulek ma na sobie:
Granatowe spodnie - h&m - Allegro
Buty - h&m - Allegro
Biała koszula - no name - Allegro
Mucha - hand made by mama z Nitkowych resztek + pisaki do tkanin
Niebieska koszulka - Lonsdale - sh
Kraciaste spodenki - no name - sh

Wikusia:
Sukienka - Zara - Allegro
Sanadałki - no name - Allegro
Buty - no name - prezent

Mama:
Sukienka - no name + doszyte perełki
Buty - no name
Całość to nic innego jak mój strój z poprawin z Naszego ślubu sprzed trzech lat

Buuuuziaki i dziękuję za ogrom pozytywnych komentarzy pod ostatnim postem:)))
Wasze komplementy dodają mi skrzydeł:))))

Hally (Raczek)

Czytaj więcej >>

64 Wybielone spodnie i potrójne szczęście:)

Jeszcze gdy było ciepło zdziałałam dla Wikusi spodnie:)
Tzn nie uszyłam ich...kupiłam w sh jeansy i potraktowałam je wybielaczem.
Zgłaszam je do konkursu u Mamy Pisarki
Zasady konkursu tutaj <tutaj>
Zdaję sobie sprawę z tego że szans nie mamy ale zabawa przy wybielaniu spodni była świetna:)






Bluzka z motylkiem - Next
Spodnie - no name + wybielacz
Buty - Next

* * *
Ostatnio szczęście mi sprzyja:)
Chyba powinnam zagrać w Dużego Lotka :P

Najpierw zajęłam trzecie miejsce w konkursie majowym na blogu myhomeandheart
Nagroda już do nas dotarła: przepyszne makaroniki z Ciastkarni po których już nie ma śladu oraz szydełkowa myszka. Były tez dołączone niespodzianki: papierowe słomki, serduszko, szydełkowy kwiatuszek i kartka z gratulacjami:)))
Zdjęcia i opisy maja innych wyróżnionych można zobaczyć tutaj
A zdjęcia nagród tutaj

Drugi raz szczęście uśmiechnęło się do mnie dzięki Agnieszce z bloga DOMOWISKO
Nagroda dotarła w poniedziałek:) Oto co udało mi się wygrać:
Trzy syropy dla maluszków:) Książeczkę z pieskami i dwa komplety naklejek:))))
Zdjęcie pochodzi ze strony bloga Domowisko :)

Poszczęściło mi się także w wiosennym Candy u Olgi:)
Tutaj wyniki <klik>
Nagrodą był szydełkowy pokrowiec na taboret co by miękko w tyłek było :))))
Czekam z niecierpliwością na przesyłkę:)))

* * *
Przeogromną niespodziankę sprawił mi dziś mąż:)
Dostałam od niego przyśpieszony prezent urodzinowo-imieninowy (przypadają dopiero 1 lipca)
Prezentem okazał się stałoogniskowy obiektyw do aparatu:))))
A już myślałam że będę musiała zbierać na niego z 5 lat:P
Dziś trochę popróbowałam i jestem zadowolona, chociaż dużo nauki przede mną:)
Zdjęcia, pomimo fatalnej pogody, są zaskakująco jasne:))))
Troszkę moich dzisiejszych pstryczków ćwiczebnych:P









Szydełkowa myszka którą widać na zdjęciach to właśnie ta wygrana w konkursie majowym:)
To była Pani Myszka bo miała opaskę, która gdzieś przepadła...Myszka otrzymała nowe imię - Pipi 
i jest teraz ulubioną przytulanką Franulka:))))

Pozdrawiam

Hally (Raczek)

Ps. Widzieliście gdzieś słoneczną pogodę???





Czytaj więcej >>

55 "Do lata, do lata..." - niebieska łączka

Cały dzień nucę tę piosenkę...tym bardziej, ze u nas baaaardzo ciepło...czuję już lato:)))
Mamy już pierwszą opaleniznę - delikatną...i letnią sukienkę - ulubioną:)
Sukienka najzwyklejsza, najprostsza a najulubieńsza:)
Tkanina to flanelka, wzór - drobne niebieskie kwiatuszki na białym tle:)
Idealna na dzisiejszą pogodę:)







Kupiłam ją rok temu w sh za grosze jak zwykle...rok temu była do połowy łydki -mało praktyczna dla dziecka, które jeszcze samodzielnie nie chodzi...
W tym roku jest idealna...a na drugi rok i może jeszcze za dwa, sprawdzi się w roli tuniki :)
Lubię takie ubrania, które rosną z dzieckiem:)
Sukienka jest bezmetkowa...ale czy to ważne? Bez wątpienia ma swój urok:)

Sukienka rok temu prezentowała się tak:





* * *
Informacja dla wszystkich tych, którzy czekają na matę dla Franulka...a więc mata robi się...ciągle...byłaby już gotowa gdyby nie to, że chciałam ją udoskonalić...i wyszedł klops...mam trochę prucia....echhh...

Słonecznego weekendu 

Hally (Raczek)


Czytaj więcej >>