Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starocie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starocie. Pokaż wszystkie posty

33 Stare na nowo :)

Jak wam minął tydzień??? U mnie deszczowo i zimno...dopiero dziś zaświeciło słońce:)
Mogłyśmy z Wiką spędzić więcej czasu na dworze nie obawiając się, że zaraz wyjdzie chmura i zacznie padać.
Mogłam też w końcu zrobić zdjęcia dziecięcego krzesełeczka na biegunach, które przypominam liczy około 40 lat, wyczyszczone, polakierowane...podpórki pod nóżki dorobione, poduszeczka uszyta:)

Zdjęcia w stylu retro bo i krzesło retro, ale kolor drewna w rzeczywistości jest taki jak na zdjęciach.
Poduszeczka uszyta z poszewki IKEA zakupionej w sh za 1zł
Wypełnienie - gąbka

Koszt niewielki, trochę pracy własnej i oto jest:)




Wiktoria - 10m-cy, 18 dni
Szydełkowa czapeczka - no name - prezent
Płaszczyk - Zara Baby - Allegro - 30zł
Spodnie - George - odziedziczone
Trampki - CCC - 29zł

Będąc w temacie staroci zdjęcie dwóch przedmiotów, które czeka nowe życie:)


Oba są z drewna i przez cały rok przeleżały na dworze, na deszczu śniegu...i dlatego nie wiadomo czy skrzynkę na butelki da się odratować...

* * *
Dziś dotarła do mnie wygrana w Candy u Kamili
Oprócz poduszki z napisami, której się spodziewałam otrzymałam jeszcze w prezencie 3 poradniki:)
Bardzo dziękuję Kamilko za te prezenty:)))


* * *

I coś z życia Wiki:

Trochę nie w temacie ale wiosenne...dzisiejsze...Wiki siedząc na podwórku w swoim krzesełeczku pod krzakiem bzu potrafi dosięgnąć kwiatów. Wyskubuje dokładnie jeden a potem kolejno odrywa płatek po płatku. Jestem pod wrażeniem jak już potrafi precyzyjnie chwytać drobne przedmioty dwoma paluszkami.



Uwielbia manipulować przy drobnych przedmiotach.
Ostatnio dorwała drewnianą zabawkę z kurkami i wnikliwie oglądała i manipulowała nią na wszystkie strony, przechylała główki kurkom, pociągała za kulkę od spodu zdziwiona, że kurki się wtedy ruszają.
Zabawka kupiona ponad rok temu w Biskupinie za 10zł
Radość z zabawy - bezcenna:)))


Pozdrawiam wszystkich wiosennie:)
Życzę słonecznego weekendu:)))
Raczek :)






Czytaj więcej >>

31 Albumy, mięta i krzesełeczko na biegunach:)

Wspaniała pogoda...cały dzień spędzamy na świeżym powietrzu...uwielbiam taką pogodę:)))
Ale po kolei: najpierw albumy i zamknięte w nich wspomnienia:)
Zdjęcia:) Uwielbiam je robić (nie koniecznie dobrze mi to wychodzi ale co tam)...Albumy, te wklejane lubię najbardziej:) Ale takich koszulkowych też mam kilka. Mam ambitny plan wymienić je kiedyś na tradycyjne, ale to kiedyś jeszcze nie nastąpiło:(
Chciałam wam dziś pokazać kilka moich ulubionych albumów:)
Dwa pierwsze: szaro-srebrnych z czarnymi stronicami...albumy ślubne:) Nasza jedyna pamiątka z tego wyjątkowego dla nas dnia:) Reportaż z dwudniowego wesela i osobno w mniejszym albumie sesja plenerowa w malowniczym Olsztynie i Złotym Potoku:)


Album z podróży poślubnej uwielbiam za naturalność...piękną oprawę i fantastyczny papier w środku:)


Trzy błękitne albumy z białymi stronicami w które wklejam zdjęcia Wiki począwszy od dnia jej narodzin...póki co dwa zapełnione...jeden grubszy czeka:)


Kolejny błękitny album - pamiątka Chrztu Świętego i zdjęcia z naszej rodzinnej sesji :)


Najpiękniejszy album na zapiski ważnych wydarzeń jaki widziałam...piękne zdjęcia, wzruszające cytaty, miejsce na opis ważnych wydarzeń z życia dziecka a na końcu koperta na pamiątki:)


Albumy zajmują ważne miejsce na regale:)))


* * *
Obiecana mięta :)




Pled - 5zł sh
Szare poduszki i bieżnik - hand made, tkanina sh - 1zł
Miętowa poduszka - hand made, tkanina sh - 1zł
Filiżanka - domowy strych:P
Gałązka gruszy ze spaceru :P

A na koniec historia pewnego krzesełka-bujaczka:)
Rok temu, będąc jeszcze w ciąży wybraliśmy się do rodziny męża i tam na stercie rupieci dojrzałam to krzesełko:)
Zabrałam do domu i tak sobie leżało w garażu...dzisiaj się za nie zabrałam:)
4 godz czyszczenia, potem malowanie i na chwilę obecną jeszcze schnie:)
Wyglądało tak (zdjęcie sprzed 3 dni):


Właściwie nie zniszczone ale obdrapane i ukurzone

Po czyszczeniu pokazało się piękne drewno...przypuszczam, ze to klon ale pewności nie mam



Po lakierowaniu wygląda tak:)
Miałam malować na biało ale zrezygnowałam...kolorowe kółeczka oczyściłam i polakierowałam:)
Pozostał kolor..i małe otarcia...


W planach jest uszycie jeszcze poduszeczki i 40-letnie krzesełko będzie jak nowe:)))

Pozdrawiam i życzę udanego weekendu:))))




Czytaj więcej >>