Organizer do samochodu czyli (nie taka) krótka historia o tym jak to wyzwanie mnie przerosło.
A zaczęło się tak...w sierpniu ogłosiłam Konkurs szyciowy.
Napłynęło wiele zgłoszeń...miałam nie mały problem żeby wybrać ten jeden jedyny projekt, który w ramach nagrody miałam uszyć.
Organizer do samochodu projektu Marty ujął mnie bardzo...przede wszystkim praktycznością.
