66 Zabawa z niesfornymi pingwinkami:))))

Pamiętacie jak pisałam, że z Poznania przywieźliśmy książkę??
Książkę, która przykuła moją uwagę i która mnie nie rozczarowała:)))

Czytaj więcej >>

24 Jutra może już nie być....aukcja dla Franka

Ci, którzy są ze mną od dawna wiedzą, że w wakacje trwała zbiórka pieniędzy dla Szymka.
Teraz chcemy pomóc innemu chłopcu - Frankowi, który jest rówieśnikiem Wiktorii.

"Jutra może już nie być......ale walka o nie trwa i jest bardzo zawzięta. Jeśli zamierzasz przeczytać historię Franka, wiedz że wiąże się to z silnymi emocjami. Pamiętaj jednak, że historia chłopca nie ma jeszcze napisanego zakończenia, a wpływ na jego treść masz i Ty. Do końca stycznia całość środków potrzebnych na leczenie Franka musi zostać wpłacona do kliniki. Jeśli zastanawiasz się, kto bardzo potrzebuje Twojej pomocy, trafiłeś w odpowiednie miejsce. Franek potrzebuje natychmiastowej pomocy. Żeby w jego życiu jutro miało szansę zainstnieć, pomóc musimy już dziś"

Historię Franka poznasz TUTAJ

Jest to historia obok której nie można przejść obojetnie, która wyciska łzy z oczu...która sprawia, że zaczynasz prosić Boga by to nigdy nie spotkało nikogo z Twojej rodziny...

Dowolną kwotę można wpłacać poprzez stronę fundacji Się Pomaga KLIK (Strona Franka)
lub przez odnośnik do tego konta na stronie bloga W biegu pisane (pasek boczny po lewej stronie)

Ja chciałam się dołączyć do zbiórki przekazując na jej cel poduszkę-chmurkę.
Oddam ją osobie, która wylicytuje najwięcej.
Licytujemy do 10 stycznia do godz 20ej. Zaraz potem skontaktuję się z osobą, która zaproponowała najwięcej. Jeśli ktoś na ma adresu @ na blogu albo nie ma bloga proszony jest o pozstawienie adresu @.
Zaczynamy licytację od 20zł...Kto da więcej????


"Jeżeli możesz pomóc Frankowi, zrób to jeszcze dziś..."

Hally (Raczek)


Czytaj więcej >>

95 Zmiany w dzieciowym i prezentowe łupy:)

Dzień przed Wigilią skręcaliśmy regał do dzieciowego...
regał jest początkiem planowanych zmian w dzieciowym:))))
Pod drzewkiem "stanął" domek...miejsce do bazgrołek:)
Małe zmiany a cieszą:)))))

Czytaj więcej >>

67 Chwila wytchnienia...

 Chwila wytchnienia...była mi potrzebna...bardzo...
Świateczny czas akurat sprzyjał temu żeby odetchnąć....
nalot rodzinki na kilka dni, cieszył ale też skutecznie zmęczył...
Szybka decyzja...jeden telefon...i kilka dni TYLKO dla nas...
w pięknym mieście w którym byłam po raz pierwszy...
i nie ważne, że dzieci marudziły, że usypianie nie było takie proste jak w domu, że tramwaje jeździły pod oknem, że zimno czasem, że nogi bolały od spacerów...warto było...
Odpoczęłam...nabrałam sił...wracam...z nową energią...:P

Czytaj więcej >>