80 ...na chorobę

Chorujemy...kto to widział chorować w czerwcu???
Niestety Nas dopadło: konkretnie mnie i Wikusię
Ja mam głos taki, jakbym co najmniej trzy dni ostro balowała, kaszlę jak gruźlik i ogólnie kiepsko się czuję:(
Wikusia podobnie, z tym że głos ma normalny...
Diagnoza - zapalenie gardła:(
Kuracja antybiotykiem:( 


Mam nadzieję, że Franulka ominie "przyjemność" chorowania
Na szczęście nie mamy zakazu wychodzenia na spacery...Ufff...
Wczoraj była piękna pogoda - plac zabaw obowiązkowy:))))




A tak z innej beczki...
 kupiliśmy w emiku, na poprawę humoru, paczkę mięciutkich i kolorowych pomponików:) 
Są świetne...jeszcze nie wiem na co je wykorzystamy ale już kilka pomysłów mamy...


Już całkiem niedługo, bo 7 lipca odbędzie się Chrzest Franulka, wczoraj tak na szybko zrobiłam zaproszenia, nic wyszukanego, bo i czasu nie wiele i chęci brak...ale efekt mnie nawet zadowala:)
Jeszcze kilka projektów - tych szyciowych - czeka do realizacji..muszę się jak najszybciej za to zabrać
 bo część z nich  jeszcze w ogóle nie zaczęta :( 






Zaproszenia proste do wykonania, potrzebujemy tylko papier wizytówkowy, sprawną drukarkę
 i taśmę ozdobną....no i trochę czasu:)
Wy też sami robicie tego typu rzeczy czy raczej stawiacie na gotowce???

Pozdrawiam

Hally (Raczek)





80 komentarzy:

  1. Zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!! A zaproszenia są śliczne i wyglądają całkiem profesjonalnie ;) Zdjęcie Franulka jest rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej zaproszenia kupuję po prostu, wolę powierzyć to zadanie specjaliście, ale jestem wymagająca.
    Co do choroby to serdecznie współczuję. Dziwnie jest chorować latem, pamiętam jak miałam w sierpniu anginę.
    Zapraszam przy okazji na dwa konkursy do mnie
    w pierwszym można wygrać fotoksiążkę, w drugim super komplecik:bluzka i spodnie unisex http://madziazwaw1.blogspot.com/2013/06/wygraj-ciuszek-dla-swojego-malenstwa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym już biorę udział...drugi widziałam i też jestem chętna:))))

      Usuń
  3. o bidulki ***...............bardzo fajne te zaproszenia zrobilas,ja nie jestem przeziebiona ale ciagle mam spuchniete i bolace oczy z alergii i wysypki swedzace na zmiane heee uroki wiosny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to nie ciekawie masz z tą alergią:(

      Usuń
  4. Zdrówka dla Was...myśmy ubiegły tydzień przechorowały...
    Zaproszenia wspaniałe, proste i delikatne a przede wszystkim oryginalne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. My też coś niemrawi ....
    Póki co lekarza jeszcze omijamy ...
    Zdrowka!

    OdpowiedzUsuń
  6. my mielismy to samo, ja jak po imprezie tzry dniowej i kaszel a dzieci męczący jak cholera i lekki katar ale jak nie mieli gorączki to nie dostali antybiotyku, dałam im flegamine i po trzech dniach było już praktycznie po :* zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiki miała jeden dzień temperaturę...antybiotyk jak dla mnie ostateczność..niestety teraz był konieczny...podobno...

      Usuń
  7. Powiem Ci, że czasami się człowiek wysila i nie wychodzi im to za ładnie, a czasami wystarczą proste rozwiązania, tak jak w przypadku Twoich zaproszeń, bo wyszły piękne :) Ja też uwielbiam sama przygotowywać takie rzeczy... i wykorzystuję każdą możliwą okazję (Już nie mogę się doczekać świąt BN :D).

    Życzę Wam zdrówka! Bierzcie witaminki, cytrynki, malinki i wracajcie do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)))
      PS. znalazłaś już sposób na szycie elastycznych materiałów???

      Usuń
    2. Mhm, poradzono mi kupno igieł i stopki do obrzucania brzegów :) Choć najpierw sprawdzę ten sposób z bibułką/papierem :)

      Usuń
  8. dużo zdrówka dla Was dziewczynki!
    śliczne zaproszenia, moje ślubne były połowicznie diy, ale na chrzest już chyba po całości sama zrobię, dzięki za inspirację :)
    buzię Franulka drukowałaś na zwykłym czy foto papierze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam znaleźć foto papieru więc wydrukowałam na tym wizytówkowym tylko na gładkiej stronie...to samo z napisem zaproszenie:) Wycięłam i nakleiłam.

      Usuń
  9. Ojej zdrowiejcie szybko, już ja wiem co przeżywa matka chorego dziecka, a u Ciebie jeszcze walka żeby nie zarazić Małego. Zdrowiejcie Dziewczyny!
    Zaproszenia przecudne, ale wcale mnie to nie dziwi :) A pompony u nas się sprawdziły jako ozdobny łańcuch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ozdobny łańcuch-fajny pomysł...myślałam żeby je doczepić do gumki do włosów albo opaski:)

      Usuń
  10. piękne zaproszenia, życzę zdrówka, choroba w czerwcu to niestety norma w piątek skończyłam brac antybiotyk na gardło)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że sporo osób choruje w czerwcu...co za czasy:(

      Usuń
  11. Zaproszenia cudne :)
    Właśnie dzisiaj robiłam kartki - pamiątki Chrztu Św. dla naszych chrześniaków - bliźniaków :)
    Bardzo lubię sama tworzyć :) To taka moja chwila relaksu :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Asia B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie-takie tworzenie to sama przyjemność...mimo że nie zawsze wychodzi idealnie...lubię sama dostawać takie kartki więc sama też się staram robić:)

      Usuń
  12. zdrowia!
    oby Wam Dziewczyny szybko przeszło, a Franka ominęło.
    przy antybiotyku uważajcie na ostre słońce.
    buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam o tym słońcu-dzięki...Wiki ma dopiero drugi raz antybiotyk a ja sama nigdy latem nie chorowałam.

      Usuń
  13. super zaproszenia. I życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdrówka dla Was Dziewczyny :*
    Ja nie miałam jeszcze dla kogo robić, ale uważam, że robione własnoręcznie są niepowtarzalną pamiątką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...ale kartki za to robisz świetne więc i zaproszenia pewnie takie będą:)

      Usuń
  15. wracajcie szybciutko do zdrowia:*
    dla mnie choroba latem to standard, zawsze z początkiem wakacji coś się do mnie przyczepi.
    zaproszenia cudne. podziwiam każdy przejaw kreatywności. u mnie kompletny brak tejże cechy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowia dużo!
    Przed chrztem J.J.'a się starałam i sama zrobiłam zaproszenia. Też takie z fotką i ozdóbkami. Nikt tego nie docenił kompletnie, tzn. nikt z rodziny męża, bo on ma wielką rodzinę i to głównie oni przychodzą 'na wyżerkę', więc tym razem właściwie 'olałam sprawę', kupiłam gotowce i wypełniłam odręcznie. A dla moich zamiast zaproszeń kupiłam śmieszne karteczki z chrzcielnymi grafikami i napisałam zabawne zaproszenia w środku. Oni docenili :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zaproszenia z "jajem" to musi być coś....a docenianie?u nas też go mało...zazwyczaj słyszę "Ładne, ale chciało Ci się???trzeba było kupić gotowe,są takie tanie u Śl... w sklepie" :P
      Ale pomimo tego i tak robię:)

      Usuń
  17. Kochana! zdrowia dla Was! łączymy się w bólu, ponieważ tydzień temu też Brunka dopadło zapalenie gardła, a ja tracę głos średnio co kilka dni! pogoda jest paskudna, nie da się normalnie funkcjonować! Mam nadzieję, że szybko staniecie na nogi a Franusia nic złego nie dopadnie!

    Z pomponików mogłybyście zrobić sznur pomponów do powieszenia np w domku dla lalek itp. może to wyglądać ciekawie :) trzeba tylko połączyć pomponiki np dratwą :)

    Zaproszenia są PRZEPIĘKNE! ja nie znalazłam odwagi na zrobienie osobiście takich, ale zamówiłam ręcznie robione i byłam bardzo zadowolona! :) a do tego w podobnym klimacie do Twoich :)

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, ze to zapalenie gardła to jakaś zmora:(

      Usuń
  18. Zdrówka dla Was jak najwięcej !!!
    Zaproszenia - śliczne ... jak dla mnie IDEALNE !!!
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdrówka dziewczyny! Nas choróbska ostatnio czepiają się jak rzepy i chorujemy po kolei, z reguły od dziecka się zaczyna, ja przejmuję, a na końcu mąż. ;) Nie ma rady, trzeba odleżeć swoje. Zdrówka, zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas zazwyczaj ja choruję z Wiką jednocześnie:( Męża omija...ale teraz widzę, ze Franulka zaczyna cosik pobierać:(

      Usuń
  20. Hally piękne te zaproszenia! Uwielbiam taką prostotę. Zdrowiejcie dziewczyny,taki ten czerwiec do bani..no

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A czerwiec faktycznie jakiś nie teges jak narazie..

      Usuń
  21. biedactwa,oby choroba szybko poszła precz :-)
    zaproszenia wyszły Ci super,ja nie mam zdolności więc jak jest okazja kupuje gotowe kartki/zaproszenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. zdrowiejcie szybciutko :)
    piękne zaproszenia :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  23. o biedulki :-( zdrówka dla was . Zaproszenia cudowne !! Zazdroszczę czasu na zrobienie ich ;) zapraszam do nas na fajny konkurs :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkurs świetny..na pewno wezmę udział:)

      Usuń
  24. Zdrowka zycze . zaproszenia cudne !

    OdpowiedzUsuń
  25. No zdrówka. Zaproszenie na roczek robiłam sama, ale to nie reguła. Gdy czasu brakuje, wybieram gotowce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się znaleźć czas na zrobienie samemu...ale też różnie bywa:P

      Usuń
  26. Sliczna niunia ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie najgorsze co może być to katar kiedy jest ciepło...zdróweczka dla WAS :))
    A zaproszenia - urocze - ja na chrzest zamawiałam - ale na urodzinki i inne okazje (dekoracje ślubne) robiłam ręcznie - bardzo to lubię - sprawia mi to wiele satysfakcji :)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie świetne zaproszenia! :)
    Zdecydowanie "w moim stylu".
    Wikusia jakie ma śliczne - wielkie oczęta!

    OdpowiedzUsuń
  29. Współczuję chorowania. U nas było dokładnie to samo, ale udało się wygrać bez antybiotyków. Szybkiego powrotu do zdrówka życzę.
    A zaproszenia śliczne! Takie proste, eleganckie. Ja też sama robię różne kartki, zaproszenia. Ostatnio na własny ślub, a jutro szykuję z życzeniami.

    OdpowiedzUsuń
  30. To zdrówka kobietki.
    Zaproszenia przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  31. zaproszenia cudne ... oj bidna mała dużo zdrówka życze pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj mam nadzieję, że Wy wyzdrowiejecie szybko a Franio się nie zarazi!!
    U nas chrzciny w niedzielę. Miałam wybrane takie ładne zaproszenia ( bo sama mam dwie lewe ręce ) ale oczywiście jakoś nie było czasu na zamówienie a teraz jest już za późno :( Jestem strasznie zła na siebie :(

    OdpowiedzUsuń
  33. przede wszystkim zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, a zaproszenia wyszły bardzo fajnie :) ja na chrzest nie robiłam zaproszeń, bo i imprezy nie było, tylko skromny obiad w domu moich rodziców. Na ślub sama robiłam zaproszenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne te zaproszenia !! :)
    Życzymy zdrówka !
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. życzymy szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Skąd ja to znam.. chorowanie w czerwcu.. ech.. moja córka dopiero się wyrzebała.. tym bardziej zyczymy Wam dużo, dużo zdrowia :) zaproszenia sliczne :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  37. witam sie Hally)))znam sie z innego portalu))))teraz i w swiecie blogowym lubimy i czytamy))))pozdrowionka i zapraszam do nas na fajny konkurs))))))

    OdpowiedzUsuń
  38. życzę zdrowka:D zaproszenia na chrzest są sliczne:D

    OdpowiedzUsuń
  39. zaproszenia śliczne! stawiam na rękodzieło :)
    zdrówka!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaproszenia śliczne :) i zdrówka zyczymy.. u nas też była choroba,a teraz Mke coś w oczko ugryzlo i siedzi taka opuchnięta w domku.. dzis jedziemy do lekarza z tym okiem :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Halinko, dużo zdrówka Wam życzę :). Ja też robiłam zaproszenia na chrzest Mikołaja. Twoje są urocze. Czy mogę odgapić pomysł i zrobić kiedyś podobne na chrzest mojej Hani?? Tylko napisz mi, gdzie można dostać taki papier ozdobny w kropeczki.
    Pozdrawiam Was serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Cóż za zbieg okoliczności. My też chorujemy od poniedziałku! (właściwie, to ja od niedzieli, a Córa od poniedziałku). U nas też gardła i dodatkowo uciążliwy katar... No cóż - taki mokry czerwiec, to prawie jak jesień.. Na szczęście teraz już jest lepiej i oby te paskudne dni prędko nie wróciły! Pozdrawiamy serdecznie - ja i Amelka :) I zdrówka życzymy dla całej Rodzinki! Miłych przygotowań do Chrztu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam nadzieję, że już choroba przechodzi! Życzę dużo zdrowia!
    Pozdrawiam
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
  44. Zdrowiejcie dziewczynki:)
    Zaproszenia przepiękne są, bardzo mi się podobają.
    Miłego weekendu:*

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziękuję za Wszystkie zyczenia powrotu do zdrowia...już jest lepiej ale nadal dobrze nie jest...na domiar złego dopadło też Franulka, czyli mamy mały szpital w domu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj biedactwa, zdrowiejcie szybko! ;) szkoda maluszka, buziaki dla Franulka :*

      Usuń
  46. dużo zdrówka dla Was:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Zaproszenia śliczne, może wykombinujemy coś podobnego u nas. Małe doświadczenie już mamy, sami robiliśmy zaproszenia ślubne:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)