63 Letni kocyk z minky na prezent :))))

Już od dawna podobają mi się kocyki z minky.
Są bajecznie kolorowe i do tego mięciutkie, że chciałoby się do nich tulić godzinami.
Planowałam zakup takiego kocyka dla Franulka ale zawsze były pilniejsze wydatki.
Koszt takiego kocyka w wersji letniej to około 130zł.
Ja za sporo mniej uszyłam sama, lekki kocyk, bez wypełnienia.
Tak jak w tytule jest to prezent dla maleństwa które ma się dopiero urodzić.
Do kocyka doszyłam małą poduszkę z metkami.
Idealny zestaw do wózka







Pomimo tego, że szyło się kiepsko chyba uszyję jeden dla nas:))))
Mam pytanie do tych, które szyły coś z minky..jak sobie poradzić z tym że minky się nieco rozciąga???
Upięcie szpilkami pomogło tylko troszkę....

* * *
I jeszcze się pochwalę:)
Pamiętacie jak narzekałam na swojego Łucznika, że kiepski, że głośny, że nici zrywa, że non stop coś się psuje??? Mam teraz problem z głowy....a szycie to czysta przyjemność:))))
Niespodzianka od męża :))))
Teraz tylko jakiś kącik by mi się przydał, żeby moje plecy mogły odpocząć :D






Przypominam o trwającej do soboty aukcji z golaskiem:)))) Szczegóły w poprzednim poście:)))

Hally (Raczek)


63 komentarze:

  1. genialny mąż! ;))
    a kocyk ekstra.. dla swojej następnej dzidzi tez uszyję taki.. ale to jeszcze nie prędko ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak..maż się długo nie zastanawiał:P

      Usuń
  2. cudny, taki mega-radosny :)
    jakoś mi umknęło, że masz swoją metkę - szacun :D
    Brothera zazdroszczę, ja korzystam z uprzejmości Teściowej, która pożyczyła mi swoją stareńką maszynę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metki mam od niedawna....wcześniej doczepiałam papierowe:P

      Usuń
  3. swietny jest ten zestawik co uszylasz,ja widze jakie pieknosci szyjesz to sama mam ochote na maszyne,wiem ze teraz wszystko jest i mozna wszystko kupic ale takie uszyte samodzielne cieszy najbardziej chyba i do tego jest jednorazowe:P
    gratuluje maszyny:P**

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej...nie wiedziałam,że przed maszyną teraz namiętnie przesiadujesz...
    Podziwiam i bardzo zazdroszczę talentu!
    Coś Twojego na pewno kiedyś w moich włościach będzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnimi czasy tak spędzam każdą wolną chwilę...ale lubię to:))))

      Usuń
  5. Cudny kocyk :) ja na razie dziergam na drutach :)

    A Męża to masz na medal! :)

    :*

    Muszę skrobnąć Ci w wolnej chwili dłuższego maila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, wiesz jak ja bym chciała umieć na drutach dziergać....bardzo....i na @ zaraz odpiszę:))))

      Usuń
  6. kocyk świetny i choć nie mam zwyczaju na metki patrzeć to ta Twoja cudna!!! no i super że masz maszynę nową - w pasję trzeba inwestować :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...Maruś ja na metki też nie patrzę:P
      Mąż zainwestował...chyba już nie mógł słuchać jak klne pod nosem gdy po raz 10 nitka mi się zrywa:P

      Usuń
  7. Ja też ciągle myślę o własnym minky... :) Ale czekam na jakąś wyprz tkanin. :) Właśnie pomyślałam dziś,żeby napisać do Ciebie z zapytanie o maszynę, bo moją najwyższy czas już zmienić. :p no, ale ubiegłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam doswiadczenia dużego w szyciu, na maszynach się nie znam ale w tej jestem zakochana(jeśli można być zakochaną w sprzęcie)natomiast Łucznik model Maja odradzam zdecydowanie...od poczatku coś z nią było nie tak:(

      Usuń
  8. Super ten Twój mąż, pewnie dużo radości Ci sprawił takim prezentem.
    Teraz pewnie nie odchodzisz od maszyny?
    A kocyk? No cóż, nie lubię się powtarzać, ale muszę napisać, że jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jak zobaczyłam co to za maszyna to mnie zatkało....i najchetniej bym szyła cały dzień ale dzieci mi nie pozwalają:)))
      W przyszłym tyg uporam się z Waszym zamówieniem:))))

      Usuń
  9. Boże, Dziewczyno, w jakie Ty mnie kompleksy wpędzasz! 2 Maluchów, blog regularnie i szycie przecudownych rzeczy. Idę wyciągnąć swojego Łucznika co mi nici szarpie... może palca nie przeszyję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam...2 maluchów się zgadza, blog też bo to moje uzależnienie...a miałam odstawić trochę:P a szycie to hobby...lubię po prostu:)
      Leć po Łucznika....a ja jutro być może uszyję coś dla Was w ramach zabawy "Podaj dalej"

      Usuń
  10. Przepiękny prezent dostanie ktoś:)
    Hally, jesteś wzorem dla nas, wiesz?
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nie zawstydzaj...a prezent?Sama bym taki chciała:)

      Usuń
  11. Ppiękny kocyk i ta maszyna.....
    Idę wyć z rozpaczy do księżyca....Mnie się maszyna po nocach śni i prześladuje mnie. Co rusz to ktoś kuppuje/ dostaje i uczy się szyć lub szyje...Ja łucznika mojej mamy musiałam zostawić w Polsce...Miałam obiecaną maszynę i chyba sobie poczekam.....trudno...ale Ty piękności szyjesz!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupisz sobie kiedyś i będziesz szyć...a póki co dziergaj..bo świetnie Ci to wychodzi:)))))

      Usuń
  12. Hally boski materiał w gwiazdki :))) skąd????
    Maszyna piękna !

    OdpowiedzUsuń
  13. ja Ci nie pomogę. szyłam i może pamiętasz, że klęłam? :))) u mnie nie to, że się rozłaził, tylko jakby ,,bujał" na tych swoich włoskach i ciągle było krzywo. mam gdzieś jeszcze mały kawalątek schowany głęboko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie to...bujał się jak woda w oceanie:P
      Mam pewien pomysł jak poskutkuje to się podziele...bo Panie które szyją te kocyki raczej nie podpowiedzą:(

      Usuń
  14. Coś cudownego , masz kochana talent :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hally, a będziesz robiła kocyki minky na sprzedaż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak opanuję trudną sztukę ujarzmienia minky mogę uszyć jeśli cena Cię bedzie zadowalać:)

      Usuń
  16. Umiejętność szycia - mam nadzieję, że sama taką kiedyś posiądę. Na razie zakupiona maszyna służy u siostry, a roczne numery burdy czekają na rozprucie. Prezent cudny. Podziwiam i zazdroszczę zdrową zazdrością :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hally Zdolna Bestio!
    Ania z New Life może pomoże z minky :)
    Mąż - chwalić Go trzeba za takie prezenty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pewien pomysł...dziś zamówię potrzebną rzecz...jak nie poskutkuje to zgłoszę się do niej:)

      Usuń
  18. Kochana ja od wczoraj testuje właśnie Brothera. Wcześniej coś tam szyłam na starej maszynie i jak to cudo włączyłam to przeżyłam szok ... Tak łatwo, tak przyjemnie można szyć :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie to samo...czasem coś wolałam zszyć recznie żeby maszyny nie włączać...a teraz???wszytko się zmieniło:))))

      Usuń
  19. Piękny komplet, ja też uwielbiam minky:)
    Jak uszyłam mojej małej poduszkę z minky, to teraz zawsze i wszędzie z nami ta podusia jeździ:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też się minki tak rozciągało???
      Bo jest tak milusie że nie chciałabym zrezygnować z szyciea przez to, że faluje:(

      Usuń
  20. Mąż jest super!! Teraz to się będzie szyło... :). Jesteś bardzo zdolna i pracowita Halinko :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu...tylko żeby czas się znalazł..bo planów mnóstwo:))))

      Usuń
  21. Piękny kocyk, ty to masz talent !

    OdpowiedzUsuń
  22. Super prezent!
    A kocyk ci wyszedł rewelacyjnie.
    Ja szyłam z minky i pomogła mi tylko fastryga i to taka dość gęsta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...muszę spróbowac z tą fastrygą...ale musi być jakiś łatwiejszy sposób...musi:)

      Usuń
  23. Maszyna świetna, moja ma 1,5 roku ale mam ogromną chęć na jakąś lepsiejszą :D
    Minky podziwiam od dawna, ale nie miałam okazji szyć bo na razie nie mam dla kogo, a mój Tymek ma kilka kocyków ;) Ale ostatnio miałam ogromne szczęście w lumpeksie - znalazłam minky różowy mini kocyk za 3 zł :))) Ależ byłam szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z Ciebie szczęściara...u nas w sh minky nie uświadczysz:( Ale raz kupiłam kupon tkaniny w gwiazdki:)

      Usuń
  24. Przepiękny komplecik poczyniłas, a i maszyny zazdroszczę...Twój mąż to skarb;0
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z maszyny jestem zadowolona jak nigdy:))))

      Usuń
  25. Cudne rzeczy szyjesz! :)
    Ja mam taka sama maszyne i tez dostalam od meza :P
    Bedziesz z niej zadowolona :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem:))))Fajnych mamy mężów:))))

      Usuń
  26. fajny ten Twój mąż, pozdrów go ode mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. a ja fanką minky nie jestem.
    ale masz cudownego męża, teraz będziesz prawdziwe cuda tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ze minky mi jakoś do Was nie pasuje...nie te klimaty kompletnie....ja minky uwielbiam ale szyje się kiepsko....jak nie znajdę na to sposobu to nowej partii nie kupię:P

      Usuń
  28. Śliczny ten materiał w gwiazdki! Jeszcze mi się nie zdarzyło znaleźć podobnego cudu w sh

    OdpowiedzUsuń
  29. Gwiazdki to motyw który zawsze nas przyciąga :))) mamy już swoją dużą produkcję - babciową (nota bene spod Łucznika) - w zwierzątka - i ją uwielbiamy.... Maszyna wygląda jakby szyła "jak po maśle" - normalnie przesiadłaś się na Rolls-Royca :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Kocyk prześliczny. Ahhh - zazdroszczę maszyny do szycia :) Przebąkiwałam mężowi, ale niespodzianki takiej nie widziałam. Hehh - może w końcu sobie odłożę i zakupię sama :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)