49 "Pan kotek był chory..." - Wiki czyta i bawi się:)

Mamy w swoich zbiorach książeczkę z cyklu "Poczytaj mi mamo"
Książeczkę o chorym kotku....historia kotka-łakomczuszka jest wszystkim dobrze znana...
Wczoraj, gdy Wiktoria odpakowała prezent, który stał koło łóżka i zobaczyła co w nim jest zaraz się zabrała za leczenie Kota :)))) I tak go leczyła z cały dzień....

A było to tak:

"Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku..."




"I przyszedł kot doktor. 
Jak się masz koteczku?"



"Źle bardzo i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor poważnie chorego
i dziwy mu prawi..."




"...zanadto się jadło, co gorsza nie myszki, lecz kiszki i sadło;
źle bardzo...gorączka! Żle bardzo koteczku!
Oj, długo Ty, długo poleżysz w łóżeczku"



"I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta.
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!"



"A myszki nie można?
- zapyta koteczek -
lub z ptaszka małego choć parę udeczek?"


"Broń Boże! Pijawki i dieta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła.
I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki nietknięte;
z daleka pachniały mu myszki "



"Patrzcie, jak złe łakowstwo!
Kotek przebrał miarę,
musiał więc nieboraczek
srogą ponieść karę!
Tak się i z wami,
dziateczki, stać może:
Od łakomstwa strzeż was Boże!"



Stanisław Jachowicz "Chory kotek"
 Nasza Księgarnia, Warszawa1988
Ilustracje Maria Uszacka

Zestaw lekarski - TUTAJ
Sweterkowy Kot Gu - TUTAJ

Pozdrawiam

Hally (Raczek)





49 komentarzy:

  1. kochamy ten wierszyk:) a Mała..no no... chyba wyrośnie na lekarza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim dorośnie zapewne ze 100razy zmieni swój pomysł na to jaki zawód wybrać:)

      Usuń
  2. Pani Doktor jak się patrzy:) pięknie się chorym Kotkiem zajęła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie....potem zajęła się mną, tatą, lalką, królikami....itp itd....

      Usuń
  3. świetne! Pani doktor taka profesjonalna, a kotek dzielny i uroczy ;)
    będę pamiętać o tym wierszu, kiedy zasiądę do świątecznego stołu! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też....zawsze obiecuję sobie że nie będę się przejadać....i zawsze nie udaje mi się tego dokonać...

      Usuń
  4. słodziak z tej Pani Doktor :*
    E. leczyła koniki ... też w sumie cały dzień :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...no tak...Wam też słuchawki wypadają z uszu???

      Usuń
  5. Jaka opiekuńcza :) a kot cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wikusia czasem potrafi być opiekuńcza:)

      Usuń
  6. Piekna P.doktor :)
    super zestaw lekarza :)
    Baja znana tez posiadamy tylko z twardymi kartkami :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z twardymi stronami na pewno by była trwalsza...ta jest jeszcze po mężu..mamy do niej sentyment:)

      Usuń
  7. Urocza Pani Doktor :)
    Świetna zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie! Aż żałuję, że Hania nie dostała tego zestawu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj jeszcze trochę aż tamten się popsuje....

      Usuń
  9. Też mam kilka takich zabytkowych książeczek. :) mama mi je czytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam ale nikt nie wie co się z nimi stało..najbardziej żal mi Pik-Poka i Wróbelka Elemelka

      Usuń
  10. Jej, jaka cudna książeczka z historią. Ja będę musiała pogrzebać u rodziców w piwnicy, może też najdę takie skarby, jak Wasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj poszukać:) Ja mam straszny sentyment do takich...moje nie przetrwały, zagineły...ale parę "mężowskich" mamy:)

      Usuń
  11. Suuuuuper! Pacjent, pani doktor-pielęgniarka i fachowy sprzęt. A książeczki z taką datą wydania mają swój urok. My teraz czytamy Kubusia Puchatka z 1983 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdraszamy Kubusia:) Ja poluje na Wróbelka Elemelka takiego jak miałam w dzieciństwie...no zboczenie jakieś:P

      Usuń
    2. Mamy Wróbelka Elemelka :)

      Usuń
  12. Baaaardzo ładna i profesjonalna Pani Doktor - kotek chyba szybko dzięki niej wyzdrowiał ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podpisuję się rękami i nogami - Wiki wygląda bardzo profesjonalnie :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie...może w przyszłości zostanie lekarzem:P

      Usuń
  14. Ale profesjonalna opieka medyczna. Bardzo fajny zestaw, właśnie poszukuję jakiegoś, ale nie chciałam plastiku. Ten bardzo mi się podoba ze względu na skrzyneczkę, dzięki temu nic się nie zgubi i nie plącze po domowych zakamarkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest fajny ale ma minusy: nieco za dużą opaskę, wypadający tłok w strzykawce i słuchawki nie trzymające się uszu....z tym koniecznie muszę coś zrobić. Ale za tą cenę jest to wybaczalne:P

      Usuń
  15. wygląda profesjonalnie jak z planu na dobre i na złe ;))) a zdjęcia w nagłówku są boskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...no tak...Dr Wika w końcu leczy nie tylko ludzi:))))
      PS. do zdjęć w nagłówku mam słabość:)

      Usuń
  16. Czemu u nas nie ma takich lekarzy? Jestem pewna, że kocur ozdrowiał migiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarz z niej wzorowy..osłuchała dokładnie...leki podała (do apteki nie trzeba biegać) maścią rozgrzewającą posmarowała, ogon owinęła a na dokładkę książkę poczytała:P

      Usuń
  17. Też lubimy ten wierszyk i zestaw lekarski u nas zdecydowany hit.
    Kiedyś kupiliśmy Ali jadąc na wizytę do ortopedy jako nagrodę za dobre zachowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, odpowiedź na Twój komentarz jest niżej:P

      Usuń
  18. U nas kocurek został pokonany przez Antonino, który ratuje niedźwiedzia...i to w 5 min....Wiki dostała tą książkę od Mikołaja i wałkujemy ją codziennie:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciebie proszę o pomoc...
    Szczegóły na moim blogu
    http://moniqqus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny zestaw.. A bycie lekarzem to wciąż ulubiona zabawa J, od dawna! :) Mamy nawet jeden prawdziwy stetoskop, slychac bicie serducha.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdraszaczamy prawdziwego stetoskopa:)

      Usuń
  21. Hally...dzięki, zaraz zamawiam, właśnie się zastanawiałam co dla córci od babci i proszę!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Super :) A my cały czas nie mamy swojego egzemplarza :( Mój stary zaginął i ciągle zapominam kupić przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaka urocza pani doktor :D
    Dotarła do nas przesyłka, dziękujemy serdecznie!! :* Za bonusik również :D Pochwaliłam się nią również na blogu , także zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam taką książeczkę jak byłam mała:) tata mi czytał:) wspomnienia....
    niedługo sama będę czytać mojej małej:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)