40 13/52 i 14/52

Powoli wracam:)
I mogę już zdradzić dlaczego mnie nie było...
Moja,  a właściwie nasza, zmiana życiowa to przeprowadzka:)))
Powoli odkupuję się z pudeł...ogarniam...:)
Wkrótce będą wpisy z migawkami z naszych nowych czterech kątów:)

A tymczasem nadrabiam zdjęcia projektowe:)
Tydzień 13:P



Tydzień 14ty:)


(Póki co takie bo nie chce mi się odwrócić:( )

Pozdrawiam

Hally




40 komentarzy:

  1. Czekamy, czekamy... jejku Franio jak wydoroślał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę...trzeba wywiercić kilka dziur:P

      Usuń
  2. A ja lubię przeprowadzki! :) Choć miewam chwile zwątpienia, kiedy zewsząd otaczają mnie kartony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tę przeprowadzkę też dobrze wspominam...chociaż nadal jesteśmy na pudłach a część rzeczy w dawnym domu:P

      Usuń
  3. Franko jaki duży !!!!!!!!!!!!!!!!!! Ala powiedziała, że "dziewcynka ma fajne pazujy " :))))) wiedziałam, ze to powie :) czekam na relację po przeprowadzce :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...Pazujy już nie są takie takie kolorowe...Wiki ostatnio stwierdziła: Mamusia gdzie mój kolor co tutaj miałam???:P

      Usuń
  4. Patrzę na miniaturę Twojego nowego posta i coś mi się nie zgadza... dziecko jakieś obce widać. Maryjo! Jaki Franuh już duuuży. Pewnie przez to chodzenie :) A Wikusiowe poznokcie jako pani kosmetyczka oceniam na 6+ :)
    Nie przemęczaj się bardzo. Wszystko powoli.
    Ściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno przez chodzenie...wyszczuplał...nie jest już taką pućką:P

      Usuń
  5. jednak przeprowadza to teraz dychniesz kochana od teściowej.....powodzenia na nowym m.
    dzieciaczki śliczne i bardzo bardzo podobne uściski dla nich pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!
    Wszystkiego dobrego życzę "na nowej drodze życia" ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Halinka no to teraz jak wystartujesz z pomysłami na tej swojej nowej przestrzeni, to my się tu nie wyrobimy z podziwianiem ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie przesadzaj...najbardziej gotowy jest pokój dzieci...siedzimy właściwie na kartonach ale wpadaj na kawę:))))

      Usuń
  8. Święta w nowych czterech kątach... w swoich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Franko naprawdę duży chłopak!!! Już nie taki dzidziuś.
    Fajnie, że już na swoim. Niech Wam się tam dobrze mieszka. Urządzajcie się i wracajcie do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tak przypuszczałam, że o przeprowadzkę chodziło.
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne zdjęcia :) czekam z niecierpliwością na nowe kąty :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę:)))Mam nadzieję że do Świąt się wyrobimy:)

      Usuń
  12. no cudne ujecia, aaaaaaaaaa czyli bedzie seria wszystkich postow before and after?:)obiecujesz?:)Lou z Lovingit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą posty tylko After....zmieniliśmy całkowicie te nasze cztery kąty..zdjęć przed nie mamy :P

      Usuń
  13. Samych pięknych snów życzę w nowym mieszkanku :)
    Zapraszamy do nas http://zosinkowo.blogspot.com
    i oczywiście zostajemy u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale Franulek wydoroślał!
    Czekam na zdjęcia nowego mieszkanka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że jesteś, frajda z urządzania jest, prawda?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak...ale powoli się fundusze kończą:p

      Usuń
  16. Ale super! Nowe otoczenie to zawsze nowa energia i nowe pomysły, więc z niecierpliwością czekamy na nowe posty. No i na zdjęcia Waszego gniazdka :-)! Wszystkiego najwspanialszego Hally!

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję zmiany :) Czekam z niecierpliwością na nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już nie umiem się doczekać zdjęć :) dzieciaczki cudowne

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem pewna, że teraz będzie już tylko lepiej i też nie mogę się doczekać zdjęć urządzonego domku ;). Halinko, swoją 30-kę będziesz świętować już w nowym domku. Ale fajnie!!! :)))))) Jestem z Ciebie dumna

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ dzieci rosną! I jakie śliczne kolorowe paznokietki widzę :-)
    Przeprowadzki są męczące ale na szczęście nie zdarzają się codziennie ;-) Czekamy na zdjęcia :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)