31 Kawoholiczka....


Kawa...wielu z nas nie wyobraża sobie dnia bez tego czarnego płynu...
dla mnie dzień bez kawy to dzień stracony....odstawiałam kawę dwa razy w życiu, w pierwszej i drugiej ciąży...a właściiwie mój organizm ją odstawił....gdy przestałam karmić piersią chęć wypicia kawy wróciła....

Nawiązując do poniższego obrazka mogłabym powiedzieć:
"Cześć, mam na imię Halina, mam 31 lat i jestem kawoholiczką..."


Jak dobrze wiecie kawa zawiera kofeinę - najbardziej rozpowszechniony środek stymulujący na świecie. Zawarta jest w takich popularnych napojach jak kawa, herbata, kakao.
"Jedna filiżanka parzonej kawy zawiera około 100-150 mg kofeiny, filiżanka czarnej herbaty – 50-75 mg, kakao – 5-50 mg, tabliczka czekolady – 25-35 mg, a puszka coca-coli – 25-50 mg kofeiny. Obecność związków taninowych w herbacie łagodzi i przedłuża czas stymulującego działania kofeiny i z tego powodu herbata jest uważana za używkę lepiej tolerowaną niż kawa."(Źródło)
Można powiedzieć, że marna ze mnie kawoholiczka bo piję od dwóch do trzech kubków kawy. Znam osoby, które piły/piją jej znacznie więcej.
Niemniej jednak po odstawieniu kawy mam objawy typowe dla osób uzależnionych, pojawia się ból głowy, rozdrażnienie, senność, znużenie...muszę wypić min 1 kawę żeby móc funkcjonować...


Odbiegając nieco od tematu wolicie pić kawę/herbatę z kubka czy z filiżanki???
Ja zdecydowanie preferuje kubki....i mam kilka ulubionych:)))


Dostosowane do zawodu, kupione kiedyś na pasażu w Realu:P


Ręcznie malowany z nazwą bloga od Babskie


Szare w gwiazdki kupione w okresie światecznym w NETTO



Czarno-białe kupione TUTAJ
Można do kompletu kupić talerzyki. Śpieszcie się po znikają szybko z półek.


Czy Ty też jesteś kawoholikiem/kawoholiczką????

Pozdrawiam

Hally


31 komentarzy:

  1. ja też :-) z tym, że swój nałóg realizuję tylko w kubeczkach bez ucha GreenGate :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie lubiłam kawy i w okresie ciąży m.in. jej zapach przyprawiał mnie o mdłości. Kawę nauczyła mnie pić teściowa zapraszając mnie codziennie na ten trunek. I tak zaczęła się moja przygoda z aromatycznym napojem. Potrafię nie pić jej przez miesiąc jednak są dni, że nie potrafię się bez niej obyć. Najczęściej wtedy, gdy spada ciśnienie. Kawa najlepiej smakuje w moim ulubionym kubku, który dostałam od męża i jeśli już piję tovtylko w nim. Kubeczki masz śliczśliczne, te pepcowe znam osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie lubiłam kawy i w okresie ciąży m.in. jej zapach przyprawiał mnie o mdłości. Kawę nauczyła mnie pić teściowa zapraszając mnie codziennie na ten trunek. I tak zaczęła się moja przygoda z aromatycznym napojem. Potrafię nie pić jej przez miesiąc jednak są dni, że nie potrafię się bez niej obyć. Najczęściej wtedy, gdy spada ciśnienie. Kawa najlepiej smakuje w moim ulubionym kubku, który dostałam od męża i jeśli już piję tovtylko w nim. Kubeczki masz śliczśliczne, te pepcowe znam osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, gdzie moja kawa?! Lecę oddać się nałogowi :) Dopiero od niedawna mocno ograniczyłam karmienie piersią - jestem na głodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nazywam się Patrycja, mam więcej lat niż Ty :P i nie jestem kawoholiczką. Ale piję kawę... czasami.
    Nie lubiłam kawy w ogóle, dopóki nie wypiłam takiej z ekspresu ciśnieniowego. I to z dużą ilością mleka. Nabyłam metalową kawiarkę i tylko taką kawę pijam. Innej nie zniesę. Ostatnio jeszcze babcia oddała mi ręcznym młynek, który oprócz świetnego aromatu kawy, sprawia, że przybywa mi masy mięśniowej. ;)
    Ps. W drugiej ciąży kawa mi strasznie śmierdziała, więc koleżanka orzekła, że będzie dziewczynka. Urodziłam drugiego chłopaka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że pijemy takie samo mleko z kawą ;)

      Usuń
  6. I ja nie wyobrażam sobie dnia bez kawy ;). Piję 3-4 kawy dziennie. Też mam swoje ulubione kubki ;). Hania poszła spać i właśnie piję kawę hi hi ;))))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. P.S. W obu ciążach na kawę nie mogłam patrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Herbata w kubku, kawa najlepiej w wyższej filiżance...dopisuje się do klubu uzależnionych.
    Właśnie Wojtek zasnął i mam posiedzenie z mała czarną , ale synchronizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kubeczki masz Sliczne Halinko :))) Ja kawe zaczelam pic hmm jakos po 20 tym roku zycia :) Pije z kubka jedna dziennie i mi wystarczy :) Chyba ,ze pojade do kogos w gosci i ktos mnie nia poczestuje ,ale tak to jeden kubek z rana starczy :) Milego popoudnia Ci Zycze :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie, dzień bez kawy dniem straconym. Też późno zaczęłam, jakoś w wieku 23 lat, ale teraz nie mogę funkcjonować bez kawy. Uwielbiam zaparzacze, kafaterki a kubki to wręcz kolekcjonuje. Kawa to jest to

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też jestem kawoholiczką. Teraz karmię piersią i aż mnie skręca rano żeby wypić chociaż jeden łyk:( Taka kawusia świeżo parzona w ulubionym kubku.........

    OdpowiedzUsuń
  12. Kubek! I bardziej mleko z kawa :)
    Twoj recznie malowany kubek najbardziej mi wpadl w oko. A te pepcowe...czy ktoś ich jeszcze nie ma :p ?
    Kiedyś zbierałam kubki i upychałam w szafce. Teraz już mam swoje ulubione i w sumie z braku miejsca nie kupuje nowych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie piękne kubki! Ten z dmuchawcem cudny ;)
    Ja za kawą nigdy nie przepadałam. W domu nie piję jej w ogóle. Czasami "w gościach", czy kawiarni. I z reguły jest to mleko z kawą i dużą ilością cukru. I podobnie jak Zimowa, najbardziej smakuje mi taka z kawiarki, świeżo mielona z mlekiem roślinnym, bo krowiego mój organizm nie toleruje i cukrem trzcinowym.
    Ale za to jestem herbatoholiczką. Uzależniona jestem od czerwonej herbaty. A uwielbiam chyba większość, od zielonych po białe ;) I najlepiej w ogromnym kubku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mleko z kawą z dużą ilością cukru! Piąteczka! :D

      Usuń
  14. Bez kawy nie ma życia dla mnie. Jako nastolatka rzecz jasna nie rozumiałam,że poza działaniem tego napoju znaczenie ma jego smak,sposób podania. Często piję kawkę w kubku,lub dużej szklance z ikea,która idealnie nadaje się do dużej latte z ekpresu;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bez kawy nie ma życia dla mnie. Jako nastolatka rzecz jasna nie rozumiałam,że poza działaniem tego napoju znaczenie ma jego smak,sposób podania. Często piję kawkę w kubku,lub dużej szklance z ikea,która idealnie nadaje się do dużej latte z ekpresu;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie to nie dotyczy. Kawę piję od święta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jestem kawocholiczką jestem kubkocholiczką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tak jest kawoholiczkę od liceum, bez przerwy na ciążę, zawsze piłam latte :) jedno dziennie ale musiałam, szczególnie przy Jasiu miałam na to ogromną chęć i zawsze w biegu do pracy wbiegałam do kawiarni która mieściła się przy moim biurze :) bez kawy nie wyobrażam sobie dnia!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. I ja należę do kawo i kubkoholików :p

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczywiście że kawa w białej filizance.zawsze z cukrem i mleczkiem
    Nie lubię kubków,który "każdy jest z innej parafii"
    Mam nadzieje że kiedyś się dorobię porządnego ekspresu do kawy

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten kubeczek w gwiazdki obłędny. Uwielbiam kawę - wszystko jedno w czym, może być nawet z papierowego kubeczka na pikniku, byleby ciepła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja już coś ci pisałam na fb.....ech, no kocham i kawę i kubki i w ogóle kuchenne gadżety <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Również uwielbiam dobrą kawę, szczególnie na mój nieszczęsny portfel, tą z Costa. A mój organizm w ciąży kawę kochał podwójnie, zaś gdy karmiłam, kompletnie ją odrzucał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od początku wiedziałam,że jesteś swój człowiek.Ja piję minimum 4 dziennie w tym ostatnia zaraz przed snem.Taki nasz małżeński rytuał. Tylko moje takie słabe i z mlekiem obowiązkowo.
    Musimy teraz koniecznie wypić razem kawę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię kawę z mlekiem i piję każdego dnia min. 1 spory kubek.
    Ale spokojnie mogę się bez niej obejść - jakoś nie działa na mnie i nawet wypicie jej po godzinie 19-tej nie przeszkadza mi w padnięciu na pyszczek przed 21 :P

    OdpowiedzUsuń
  26. jakbym czytała o sobie ... kawa z dużą ilością mleka i koniecznie z ulubionego kubka ....

    OdpowiedzUsuń
  27. Bez kawy się nie da !!!!! I wcale nie jest szkodliwa, Szkodzi po 6 filiżance :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja też uwielbiam. delikatną , z mleczkiem. i tylko z kubka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zauważyłem u siebie podobne objawy po "odstawieniu" kawy. :) Nie pije jej aż tak dużo, ale faktycznie - coś w tym jest. Również uwielbiam pić w kubku - chyba najwygodniej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)