0 Wakacje na Krecie - hotel i okolica :)

Wróciliśmy cali i zdrowi i mega wypoczęci...opaleni...naładowani energią i kolorami.
W tym roku wyjątkowo nie ograniczę się do jednego postu z luźnymi wrażeniami ale tych postów będzie kilka:)
W Krecie można się zakochać...oj można...
Mam nadzieję, że będę miała okazję tu wrócić bo zostało mi jeszcze sporo do zobaczenia :)


Ale po kolei:)
Wybraliśmy wakacje z biura podróży Rainbow. Szukaliśmy okazji,...nie ukrywam...wiec jak ktoś liczy na polecenie luksusowego hotelu w małej cenie z różnymi wypasionymi rzeczami to może sobie odpuścić dalsze czytanie :P
Wybraliśmy hotel o standardzie 3.5 gwiazdki - Summer Beatch.
Tutaj można zobaczyć oferty, przeczytać opinie i zobaczyć zdjęcia z hotelu >>KLIK<<

Od hotelu 3,5 gwiazdkowego nie ma co wymagać cudów...zresztą w opisie jest, że jest to hotel dla mniej wymagających

Dla mnie zdecydowanym plusem była lokalizacja....blisko do morza, do dyspozycji dwa baseny.
Mieliśmy opcje All inclusive i faktycznie nie chodziliśmy głodni i spragnieni ale wybór był raczej mizerny i przez ostatnie trzy dni nastaliśmy się w sporych kolejkach.
Często brakowało czystych naczyń, jedzenie znikało w ekspresowym tempie. Przy kolacji i obiedzie kolejna kolejka do "wodopoju". Część restauracyjna jest zdecydowanie nie przystosowana do przyjmowania takiej ilości turystów.
Hotel broni się pokojami - byliśmy w wyremontowanej części. Zamiast tradycyjnego 4-osobowego pokoju dostaliśmy "Apartament" składający się trzech pokoi, łazienki i przestronnego balkonu.
Service room pojawiał się co dziennie ale ręczniki wymienili nam chyba tylko raz :(
W łazience brak mydła - najlepiej kupić gdzieś na miejscu.

Wylądowaliśmy na lotnisku w Chanii, transfer do hotelu trwał około godziny
Na pokój w dzień przylotu czekaliśmy 8 godz!!! potraficie to sobie wyobrazić??
Dwójka dzieci a dostaliśmy pokój jako ostatni...w dodatku nie posprzątany i musieliśmy czekać kolejne pół godz na jego ogarnięcie.
Jedyne o czym wtedy marzyłam to o śnie...:)
Przed zakwaterowaniem można skorzystać z hotelowej restauracji. Koszt śniadania 7 euro.
My w tej samej cenie zjedlismy pyszne śniadanie w jakiejś restauracji w pobliżu.
Cena naszego pobytu nie przekroczyła 5tys (12 dni, opcja Allinclusive)...nalezy polować na last minut albo kupić w przedsprzedaży, która zaczyna się już w połowie września.

Dodatkowe koszty:
- na Dzień Dobry opłata klimatyczna (1.5 Euro/dobę/pokój)
- Klimatyzacja płatna dodatkowo 5 Euro/dobę
- WiFi płatne (niestety nie wiem ile)
- Leżaki przy plaży płatne (5 Euro/dzień/leżak)





Jeśli chodzi o plaże jest fantastyczna...piękne widoki, piaszczysty piasek...brak tłumów...można wypożyczyć leżak ale można też po prostu rozłożyć się gdzieś na ręczniku.
Nam doskonale sprawdziła się okrągła mata kupiona na Aliexpress. Chociaż trudno to nazwać mata bo jest bardzo cienka ale wykonana z takiej tkaniny, że piasek się strzepuje natychmiastowo i bardzo szybko schnie :)
Leżaki tak jak pisałam wyżej są dodatkowo płatne.









(nie wiem czemu mi tak ucina to zdjęcie)




Sam hotel mieści się praktycznie w centrum miejscowości Georgioupolis
Jeśli szukacie nowych smaków to warto tam zajrzeć spróbować Pity Lamb, musaki i nadziewanych pomidorów a jeśli Wam się zatęskni za bardziej zwyczajnym jedzeniem to jest tutaj pizzeria serwująca przepyszną pizzę wypiekaną w kamiennym piecu.
Warto też spróbować regionalnych napoi alkoholowych....białego wina, piwa i raki(nie wiem czy tak się to pisze poprawnie.
Przykładowe ceny:
-Pita - około 4 euro
-Musaka - 5 euro
-Nadziewane pomidory (3 szt) - 5 euro
-Piwo Alfa - 0,5l - 5 euro, 0,3l - 3,5 euro
-Wino 1l - 7euro
- butelka wody - około 1 euro
- sok pomaranczowy - 3 euro


W temacie raki jest osobna historia a mianowicie do każdego rachunku goście dostają po kieliszku raki, dla dzieci jest sok (też w kieliszkach) lub jakiś deser (my raz dostaliśmy lody i arbuza)
Dla tych którzy się gorszą, że rodzice na wczasach z dziećmi chodzą podchmieleni nie muszą się martwić....tam jest taki klimat i takie jedzenie, że ten kieliszek raki (czasem pół kieliszka) po prostu dobrze wpływa na trawienie i wyparowuje z organizmu w 5 min....też mialam wątpliwości dopóki nie spróbowałam...za to smak ma kiepski :P
To tak w ramach ciekawostki :P


Sklepiki, kolorowe stoiska..nie ma bez nich turystycznej miejscowości :)















Żeby trafić do miejsca z pyszną Pizzą wypatrujcie tego gościa :)


Kolorowy budynek miejscowej szkoły <3


Wszechobecne Oleandry...piękne ale trujące rośliny. W Pl na pewno je kojarzycie jako kwiaty doniczkowe.


I na koniec ciekawostki:
Zaraz za hotelem, idąc prosto z basenu, pomiędzy budynkami jest ścieżka a przy niej zagroda z dwoma kózkami. Nie lada gratka dla dzieciaków. Za pierwszym razem spotkaliśmy je przypadkiem...za kolejnymi stawaliśmy i je nawoływaliśmy :)

Przy hotelu są dwa sklepy, w tym bliżej restaracji butelka wody mineralnej kosztuje 0,8 euro...w klepie na przeciwko recepcji 0,4 euro :)

Wypożyczalnia samochodów i rowerów w dobrej niższej cenie znajduje się w centrum (niedaleko fontan) Cena za rower 5 euro/pół dnia :)

Auto wypożyczaliśmy za pośrednictwem naszego rezydenta - cena 80 euro za dwa dni plus paliwo (cena około 1,5-2 euro/litr)

W pobliżu hotelu (jakiś km dalej) jest rodzinna "firma" zajmująca się domowym wyrobem oliwy, raki i wina. Bardzo konkurencyjne ceny w porównaniu do tych ze sklepu

Alkohol z domowych wyrobów jest sprzedawany w sklepach..jest z tym nieco zabawnie bo nalewany jest w plastikowe butelki przypominające te od oleju :D Ale wg naszego rezydenta domowe wyroby są lepszej jakości niż te butelkowane.


Gdybyście mieli jakieś pytania nt samego hotelu, opieki biura podróży lub w innym temacie śmiało piszcie. W miarę możliwości odpowiem

Pozdrawiam

Hally
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)