10 W oczekiwaniu na cud :)

Dobra, koniec lenistwa!!!
Mam trzy gotowe posty...pomysł na dwa kolejne....
Pracy szyciowej trochę mam i pomysłów do realizacji kilka....jednym brakuje tylko wypełnienia innym realizacji od podstaw...tematyka taka jak tego bloga...misz-masz....
Ale wracając do tematu posta....chyba wiecie o czym będzie :)))


Czytaj więcej >>

8 To już????

Czy tylko ja mam takie dziwne wrażenie, że nie tak dawno wcale nosiłam przed sobą duży brzuch a za rękę trzymałam maleńką jeszcze Wikusię a wystarczyło mrugniecie okiem i nagle Wiki jest niezwykle wrażliwą 5latką a Franuś od września pójdzie do przedszkola.

Czytaj więcej >>

8 Hulanka :)

O naszej hulajnodze w kolorze Pink i pierwszej torebce-organizerze pisałam prawie 2 lata!!!! temu TUTAJ....zastanawiałam się wtedy czy taka torba na hulajnogę to w ogóle przydatna rzecz....czy sama hulajnoga to dobry pomysł czy będzie cieszył tylko chwilę...

Czytaj więcej >>

15 Wyrodna matka czyli co tak naprawdę sądzę o "Maku" :P

Pewnie zaraz stwierdzicie, że jestem wyrodną matką ale nigdy nie ukrywałam tego, że zabieram swoje dzieci do McDonalda...właściwie to słowo "zabieram" jest nieco na wyrost....po prostu przy okazji bycia w mieście nie mogę sobie odmówić zjedzenia McWrapa (to ja, nie dzieci)...no nie przejdę obojętnie obok "Maka"...i zdaję sobie sprawę z tego, że mięso to tam raczej wartościowe nie jest...sama chemia, ulepszacze...to samo z frytkami...pomidory i sałata pewnie też z niewiadomego źródła...bądź co bądź bywam, zjadam i jakoś żyję....w sumie to raptem jest jedna wizyta w miesiącu....maksymalnie...

Czytaj więcej >>