56 "Do lata, do lata..." - niebieska łączka

Cały dzień nucę tę piosenkę...tym bardziej, ze u nas baaaardzo ciepło...czuję już lato:)))
Mamy już pierwszą opaleniznę - delikatną...i letnią sukienkę - ulubioną:)
Sukienka najzwyklejsza, najprostsza a najulubieńsza:)
Tkanina to flanelka, wzór - drobne niebieskie kwiatuszki na białym tle:)
Idealna na dzisiejszą pogodę:)







Kupiłam ją rok temu w sh za grosze jak zwykle...rok temu była do połowy łydki -mało praktyczna dla dziecka, które jeszcze samodzielnie nie chodzi...
W tym roku jest idealna...a na drugi rok i może jeszcze za dwa, sprawdzi się w roli tuniki :)
Lubię takie ubrania, które rosną z dzieckiem:)
Sukienka jest bezmetkowa...ale czy to ważne? Bez wątpienia ma swój urok:)

Sukienka rok temu prezentowała się tak:





* * *
Informacja dla wszystkich tych, którzy czekają na matę dla Franulka...a więc mata robi się...ciągle...byłaby już gotowa gdyby nie to, że chciałam ją udoskonalić...i wyszedł klops...mam trochę prucia....echhh...

Słonecznego weekendu 

Hally (Raczek)


56 komentarzy:

  1. sukienusia śliczna, miałam podobną w dzieciństwie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się właśnie z dzieciństwem kojarzy:)

      Usuń
  2. Prześliczne zdjęcia. Viki nie do poznania przez ten rok, że też dzieci tak rosną. Za Franulkiem tęsknimy!
    Miłego weekendu również.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosną strasznie szybko...za szybko...Franulek przesypia większość dnia...ale przy okazji wpisu z matą będzie i Franulek:)

      Usuń
  3. wow ekstra ta sukienusia, widzę że pogoda dopisuje, zazdraszczam tej opalenizny pierwszej... ja niestety jestem oporna na promienie naszej szerokości geograficznej, tylko morski wiatr i tropiki dają radę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy to szczęście, że słońce nasz szybko opala na brązowo...tylko mąż spieczony na raczka zawsze:P

      Usuń
  4. Przyznam szczerze ,że śliczna ta sukienka i pewnie wygodna dla małej:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ci kobietka wydoroślała - to urocze - też lubię takie flash back'i :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci się szybko zmieniają, dorośleją w oczach...

      Usuń
  6. uwielbiam takie ubranka, ta sukienka ma niewątpliwie swój ogromny urok.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna sukienusia, mój Wito ma takie porcięta że już trzeci sezon w nich śmiga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą opaskę z kokardą też mamy trzeci sezon:P A porcięta wielosezonowe-fajna rzecz:)

      Usuń
  8. oj tak mamy zdecydowanie piekna letnia pogode;-)
    uwielbiam ubranka ktore rosna z dzieckiem, sama mam kilka;-)
    wspaniale zdjecia!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna Wikusia.. :) Jeszcze niedawno taka malutka a teraz to już prawdziwa kobietka!
    Lubię takie letnie sukienki.. :) A u nas dziś pochmurnie i pada :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ciągle słońce...tylko wietrznie trochę:)

      Usuń
  10. sliczna sukienka i modeleczka!:P*
    u nas dzisiaj sie tez rozpogodzilo:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu i do Was słoneczko zawitało:)

      Usuń
  11. ale się Wikusia zmieniła przez ten rok,włoski jej zjaśniały i buzia wysmukliła,ale te dzieci się zmieniają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjeciach szczególnie dobrze widać te zmiany...rok-niby nie dużo...a jednak:)

      Usuń
  12. Buzia mi się śmieje sama jak patrzę na Wiktorię - przesłodka jest:)

    OdpowiedzUsuń
  13. śweitna sukienka :)
    gdzie można kupić takie opaski? wszędzie szukam i nigdzie nie mogę znaleźć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opaskim kupiłam na Allegro gdy Wiki miała 2 m-ce...musiałam zmniejszyć ich obwód...ale służą nam już trzeci sezon. Chyba u tego sprzedawcy brałam:
      http://allegro.pl/listing/user/listing.php?order=p&us_id=19392219

      Usuń
  14. świetna taka sukieneczka rosnąca z córunią ... maty to ja jestem ciekawa pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co jestem strasznie zniechęcona...to prucie mnie czeka...odkładam je:(

      Usuń
  15. ale cudowne zdjęcia :))) Wikunia śliczna - mój cukiereczek :*

    kochana ja czekam na widok tej maty :)))
    i jutro na pocztę lecę ... na bank już...

    mła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spiesz się z wysyłką:))))Buziaki:***

      Usuń
  16. Śliczne fotki! A i my mamy kilka takich ciuszków nw rozm. 56, które do tej pory są dobre :) Głównie spodenki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Wiki się urodziła miała takie getry na 0-3 m które rok później zakładałam jej jako spodenki do kolan:)

      Usuń
  17. rozkoszna jest Twoja córcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoja córcia tak wdzięcznie wygląda w tej sukieneczce :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna! Uwielbiam takie cuda, a że bezmetkowa, to uwielbiam nawet bardziej! ;) Śliczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na metki rzadko zwracam uwagę...tylko rozmiar sprawdzam:P

      Usuń
    2. a tam rozmiar! my czasem kupujemy np. rozmiar 7-8 lat :D i nosimy nieco inaczej niż producent założył ;)

      Usuń
  20. Jej śliczna ta sukienka :) taka jakie my lubujemy :) i zdjecia,ach piekne wręcz..magiczne.. cudownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją wyjęłam po niespełna roku z komody to od razu sobie o Was przypomniałam...że ta sukienka taka Wasza jest:)

      Usuń
  21. Najlepsze są właśnie takie ciuchy, które rosną wraz z dzieckiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam takie proste, lekkie stylizacje które podkreślają naturalność dzieci :)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. hehe, no ja czekam na matę, czekam niecierpliwie... ;) Ładne wiosenne fotki, ostatnio było tak cieplutko! Dzisiaj już pochmurno i nieco chłodniej, ech, trzeba jeszcze poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pamiętam tą sukienkę, i Wikunie z tego zdjęcia... ta Jej czuprynka jest boska... :) ślicznotka :) Pamiętasz te legginsy które mi posłałaś... one też rosną z Milenką, zakładałam je jako jedne z pierwszych... i dalej się noszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak..te leginsy są dwusezonowe....miałyśmy jeszcze drugie identyczne beżowo-białe ale Wiki je załatwiła tak, ze się nie doprały:(

      Usuń
  25. a u nas dziś dla odmiany burzowo i wietrznie ;) cudne zdjęcia, ach jak ja kocham morze :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Teraz i u mnie jest pochmurno... witaj , piekne zdjęcia , te z dziećmi zawsze użekają a zdmuchawcem jest wspaniałe , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne zdjęcia w moim klimacie :) To pierwsze to aż mam gęsią skórkę :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna dziewczynka... fajna, wielosezonowa sukienka:D za roczek będzie jako bluzeczka do leginsów :D taka wygodna i przewiewna, takie są najlepsze:D zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. świetna sukienka i piękna córeczka:) i roooośnie jak na drożdżach;)

    OdpowiedzUsuń
  30. rok.. a jak Wiki się zmieniła ;)) jejku w sumie mój synek też przeszedł taka metamorfozę ;D rok temu miał prawie 6 miesięcy ;D matko, ledwo siedział.. a teraz biega jak szalony ;)))

    oj niech one tak szybko nie rosną ;)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowna,uwielbiam takie sukieneczki i mojej córci kupuję ciągle takie same na jedno kopyto, ale co ja poradzę skoro sa takie urocze!Ta wasza w łączkę jest przepiękna!No a córeczka to już osoby temat-jest przeurocza:D Fajnie u ciebie:)Pozdrawiam
    http://dzidziastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)