49 Kontrastowo dla bobasa:)

Niemowlak przez pierwsze trzy miesiące swojego życia widzi świat w dwóch kolorach: białym i czarnym. Kolejny kolor jaki zaczyna zauważać to kolor czerwony:)
Nurtowało mnie strasznie jak to jest z tymi kontrastowymi zabawkami dla maluszków. Czy faktycznie intersują się nimi bardziej? Jak się okazuje TAK:)



Franuś miał kilka kontrasotowych zabawek: dwie grzechotki, które najpierw były zawieszone przy foteliku potem służyły nam i służą nadal jako tradycyjne grzechotki z gryzakiem:)
Pisałam o nich TUTAJ


Miał "szmacianą" zawieszkę-książeczkę do łóżeczka (wpis TUTAJ)


 i kontrastowe książeczki, któe uwielbia cały czas:)))


Zainspirowana ilustracjami z kontrastowych książeczek uszyłam dwie kostki dla maleńkich dzieci:)
Jedna jest dla niespełna miesięcznego Piotrusia, druga dla maleńkiej Marysi, która nie ma nawet tygodnia.
Wg mnie taka kostka to świetny prezent. Może być wykorzystana na wiele sposobów.
Teraz, gdy dziecko jest maleńkie można ją zawiesić lub po prostu położyć obok dziecka tak by mogło się przyglądać kontarstowym ściankom.
Potem gdzy dziecko bedzie miało około 4-5 m-cy może się nią bawić tak jak kostką się bawić powinno:)



Ciocia Piotrusia poprosiła jeszcze o kontrastową grzechotkę:)




Ścianki kostek mają 10x10cm
Dwie scianki szeleszczą, w środku jest grzechotka.
Każda kostka zawiera drewniany gryzak:)))

Koszt kostki to 35zł + wysyłka
Grzechotki - 15zł

* * *
Na koniec monohromatyczne zdjęcie Franusia i jego osiołka.
Osiołek miał być prezentem Mikołajkowym ale jak wyskoczył z koperty za nic w świecie nie chciał do niej wrócić tylko od razu zadomowił się w Franulkowym łóżeczku:)
Osiołek wyszedł spod rąk Anity z Michalinowego Pola :))))



Pozdrawiam

Hally (Raczek)


49 komentarzy:

  1. Piękne, po raz kolejny podziwiam talent...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna kostka! Aż żal, że mój Junior już wyrasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA też czasem żałuję, że dzieci tak szybko wyrastają z pewnych rzeczy:(

      Usuń
  3. Uwielbiamy pingwiny!!! Twój jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My do pingwinów też mamy słabość. Nawet teraz Wiki bawi się pingwinami..ustawia je na hyboczącej się górze lodowej:P

      Usuń
  4. Znakomita zabawka dla malucha. Szkoda, że mój synek już z takich wyrósł. Ale polecę znajomym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję , że jak Wikusia była taka mała to nie miała takich zabawek.

      Usuń
  5. Z tymi kolorami to skupiłam się dopiero przy Jerzyku i bardziej przemyślanie wybierałam zabawki. Mamy więc matę z zabawkami biało-czarnymi, kontrastową książeczke, grzechotke...

    A twoja kostka BOMBA!!!
    Balonik ze wstążeczką i chmurka <3

    Ja mam cały czas nadzieję, że listonosz prezenty mikołajowe przyniesie jak bracia będą spali. Bo tak to już jedna książka przechwycona;)
    Pozostaje jeszcze zamówić na adres babci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo, Wikusia miała sporo pastelowych zabawek i ze dwie takie w intensywnych kolorach.
      Ja może bym i paczki przemyciła ale mąż był w domu, otworzył i dał. Wikusia układa już swoje puzzle które miały być od Mikołaja a Franuś śpi z osiołkiem:P

      Usuń
  6. Juz nie od dzis wiesz ,ze uwielbiam Twoje kostki :):) Piekne :):) A synus zadowolony z osiolka i to najwazniejsze :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aha. Faktycznie widziałam zainteresowanie tymi akurat kolorami u małej Franki. Książeczki znam ale o zabawkach bym nie pomyślała. Twoje są genialne... ukochałam sobie balonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W motywie balona też się zakochałam..muszę coś wymyśleć dla nas w tym temacie:P

      Usuń
  8. Ja mam pytanie co do mobilka którego fragment widać na zdjęciu z czarno białą szmacianą książeczką jest gdzieś post o nim ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był post....w marcu....chmurkowa karuzelka:))))

      Usuń
  9. Same cudenka...idealnie dopasowane dla małego bobaska;)
    A zdjęcia Franulka wspaniałe!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. to już nie moja bajka :)))))) ale jest to cudne jak w rodzienie pojawi się bobas zgłosze się ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już połowę bobasów z rodziny obdarowałam moimi tworkami..teraz czekam aż siostra urodzi:P

      Usuń
  11. starszakowi czarno-białe sama rysowałam. uwielbiał te proste rysunki.
    teraz kupiłam te gotowe książeczki. uwielbia je, nawet bardziej niż czerwony kolor.
    napisałam na priva.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana Twoje kosteczki igrzechotka są powalające :)
    mój Brunek też miał kilka zabawek biało-czarnych i faktem jest że to działa :) dziecko się interesuje takimi przedmiotami, wodzi za nimi wzrokiem..
    buziaki dla Was i spokojnego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę po Franulku że działa:))))
      Żałuję że dla Wiki takich rzeczy nie robiłam....Buuuuziaki:****

      Usuń
  13. fajnie mieć taką mamę jak Ty, która takie cuda tworzy :)
    i u nas te książeczki cieszą się duzym zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne piękne i jeszcze raz piękne:)))
    Jestem zachwycona. Wiedziałam, że taka będzie. Maryś będzie zadowolona na 100%.
    Halinko uwielbiam cię ale to już wiesz.
    Czekamy z niecierpliwością na przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, paczuszka jutro poleci:))))Mam nadzieję że jak ją weźmiesz w swoje rece to się nie rozczarujesz:)

      Usuń
  15. Ta chmurka z kroplami mnie zachwyca, no i balona na kostce:))) Pięknie tworzysz ale moje zdanie w tym temacie to znasz doskonale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chmurka nasza już nie wisi nad łóżeczkiem bo Franuś chciał kropelki zjeść...ale nadal jest ozdobą pokoju:)

      Usuń
  16. Twoje kostki mają w sobie to coś, co nie da o sobie zapomnieć ....
    Niech no tylko jakiś brzdac urodzi się wśród moich bliskich ....

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne kostki! Podziwiam To co dla nich tworzysz... :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję MAryś...ja niezmiennie podziwiam Twój talent:)

      Usuń
  18. Piękne te zabawki podziwiam raz jeszcze i kostki i calusią reszte i Frania też oczywiście :)

    To nie do końca jest tak że niemowlak widzi tylko czarny i biały , noworodki i małe niemowlaki skupiaja się na kontrastach a ściślej na granicy kontrasu. Tak więc i czerowno- żółty i zielono- żłóty i niebiesko żółty będzie równie fajny jak czarny i biały. Byle kontrast był wyrazisty. bo to też nie jest tak, że w brzuchu dzieci siedzą w egipskich ciemnościach przez powłoki brzuszne przechodzi światło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to masz rację...bo o kontrast sam chodzi...ten biało-czarny chyba jest najbardziej widoczny więc dlatego takie przekonanie i cały ten szał na takie zabawki dla dzieci:)

      Usuń
  19. Dziękuję:D bardzo bardzo bardzo:) miód na duszę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. U nas za bardzo kontrastów nie było. Jakoś tak nie przywiązywałam do tego wagi bo tyle tych rzeczy, które ponoć rozwój styulują, że oszaleć można ;) Ale kostki Twoje piękne. Moim typem jest ścianka z kwiatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wikusia kontrastowych zabawek nie miała w ogóle. Dopiero przy Franulku postanowiłam poeksperymentować i widzę że te czarno-białe są zdecydowanie ulubione...

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)