61 Szyciowo :)

Dawno nie było nic szyciowego, nie oznacza to, że nic w tym kierunku nie działam.
Bo działam...i to sporo...ale są to kostki podobne do tych co były, i poduszki podobne...
monotonia trochę:P
Żeby oderwać się od kostek zabarałam się w końcu za królika...
uwielbiam je...ale nie lubię ich szyć.
Meczy mnie wypychanie tych małych elementów...a najbardziej męczy mnie szycie tych tyci ubranek...
dlatego ubranie na stałe jest:P

Królik ma 56cm wzrostu:)
Granatowe wdzianko i prezentuje się tak:






Do kompletu powstała literka "M" :)
Miały być cztery literki ale szycie ich jest zdecydowanie nie dla mnie...ale nie zarzekam się...
może kiedyś się przekonam:)

Zdecydowanie bardziej przyjemnie szyło mi się poduszkę-domek:)
Duża na 40cm...mięciutka...z dzierganymi elementami.
Te czarne to sweterkowe skrawki, ten czerwony od Marty :)
Jak Wam się podoba taka poducha????





Pozdrawiam 

Hally (Raczek)


61 komentarzy:

  1. Boska poducha! I wcale nie rybka :D króliś też słodki, ale nie moja bajka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie rybka...a wiesz że ja się na to zdjecie z 20 min aptrzyłam i się zastanawiałam gdzi Ty rybkę widzisz:))))

      Usuń
  2. Ha! A ja właśnie szukam i oglądam króliki:)
    Super wyszedł. Literka też. Ale wypychanie...znam ten ból;) Chociaż mój większy ból to brak maszyny do szycia:(

    Domek bardzo sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super domek, mamy podobny u babci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Króliś jest cudny :) Domek zresztą też, idealnie wpasował się w tło na ścianie :)
    handmadebyevi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi właśnie taki królik b.przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te króliki podobno mają tyle samo zwolenników co przeciwników...ja je lubię...godnie zastępują Wikusi lalki:)

      Usuń
  6. Królik jest bardzo klimatyczny (nawet z ubrankiem przyszytym na stałe:) hi, hi. Ach, zbieram sie do napisania do Ciebie, zbieram się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz, pisz...wiesz że na tyle ile bedę mogła pomogę:)

      Usuń
  7. Zakochałam się...Mr. Rabbit I love you!!!:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...wciągasz na listę prezentową??? Wikusia swoimi zaczeła się bawić mając niespełna 1,5 roku...wcześniej tarmosiła je za uszy:P

      Usuń
  8. Wow, podziwiam! Ja mam do szycia dwie lewe ręce...zdecydowanie!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Biały, granatowy i czerwony - kocham te kolory, a królik jest naprawdę baaaardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA ciągle miałam nadzieję że osoba która go zmaówiła jednak się rozmyśli:P

      Usuń
  10. Domek świetny, ale wybacz: to królik skradł me serce! Jak chcesz to mogę kolejnym uszy i łapki wypychać (bo z szycia noga ze mnie) ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. ZAJCA KOCHAM :)))) Ty wiesz :D
    domek śliczny :)))))
    cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem...obmyślam zdejmowalne ubranko:P

      Usuń
  12. Oj tak ... ja powtórzę za tłumem ;) królik to mój faworyt !!! I tak sobie myślę ...że taki zwierz ... idealnie pasowałby do Florkowego pokoju ;)

    ps. napiszę na priv ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz:)))) Wiesz...on ubranie może mieć w dowolnym kolorze:)

      Usuń
  13. Cudny królas, ale ten domek... Boski!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Królik super i bardzo fajne wdzianko ma, w ogóle podoba mi się wszystko co szyjesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie??bo ja często nie jestem zadowolona...:P

      Usuń
  15. Domek :D
    Chyba w nim zamieszkam w te gorsze dni :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż dzisiaj ma wysłać...więc na weekend na pewno już bedzie u Was:)

      Usuń
  16. Pofuszki domki iwielbiam, sama wyszywam, a któlik Ci wyszedł po prostu genialnie i kubraczek ma cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)))) Ja ostatnio do tych domków mam słabość:)

      Usuń
  17. ale krolika uszylas rewelacyjnie,ja juz te mam maszyne ale krolika to moze uszyje za dziesiec lat haaaa,probowalam uszyc malle elementy na choinke haaa,nie umiem pfi za tudne dla mnie hiii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie..poćwiczysz i zobaczysz że to nic trudnego. Chociaż te króliki mnie denerwują ilością elementów do zszycia, przyszycia, wypchania...

      Usuń
  18. królik jest boski :) pamiętaj, że na czerwiec takiego zamawiam.. tylko w wersji GIRL.. jeżeli nic ie nie zmieni u bratowej w brzuszku :))) tak.. będzie doskonały na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. To koło lutego zamawiaj bo do ego się zbierałam z 4 m-ce:P

      Usuń
  19. Przepiekny ! Ja nie jestem przekonana do ich szycia :)
    Te uszy mnie przerazają :P
    Domek tez jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie...uszyłam w swoim zyciu tych królików w ilości sztuk trzy:P

      Usuń
  20. Wszystko mi się podoba, a królik to już w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  21. piękny króliś! kiedyś próbowałam uszyć na próbę takiego ,ale wyszła katastrofa,z którą Oliśka zawzięcie chodziła do przedszkola...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojego pierwszego z długimi uszami mam...ale to była mała wersja...porazka jeśli chodzi o szycie:P

      Usuń
  22. Królik jest bajkowy. Nic tylko do jakiejś kreskówki się nadaje. Razem z domkiem oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  23. może i cię męczy, ale wchodzi cudnie. świetny królik!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Królik jakie ma gustowne wdzianko:)) Ja wszystkiego próbuję bez maszyny, może jak wreszcie sobie taką sprawię to będzie łatwiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z maszyną jest przedewszystkim szybciej...a jak się dojdzie do wprawy to duuuużo łątwiej:)

      Usuń
  25. świetny ten królik i jaki duży! bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Królik jest boski! Cudny! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz.
Anonimie-proszę podpisz się:)