78 Niedzielna uroczystość:)))

Pamiętacie jak pokazywałam na blogu zaproszenia na Chrzest Franulka???
Wczoraj odbyła się ta ważna uroczystość...dla nas jest to okazja do spotkania z najbliższą rodziną:)
Żeby nie dodawać sobie obowiązków i mieć spokojną głowę całe przyjęcie odbyło się w restauracji.
To już nasza taka rodzinna tradycja, wszystkie Chrzty, Komunie "robimy" właśnie tam:)
Zawsze wybieramy salę z bezpośrednim dostępem do tarasu, gdzie goście mogą odsapnąć po "wyżerce" 
i w spokoju napić się kawy na świeżym powietrzu i w spokoju porozmawiać :)))
Zresztą zdjęcia wszystko pokażą...nie nudziliśmy się ani trochę...a Franulek był jak aniołek...w Kościele grzeczny, wszytko bacznie obserwował:) W końcu to jego święto było...musiał się zachować jak należy:))))


 Jak widać muszkę trochę podrasowałam...pokolorowałam kropki na żółto i czerwono:))))
Dziękuję Agatce za dobrą radę:****
Klika zdjęć przed imprezą obowiązkowo :))))
Z Babcią, wujkiem i mamą:)


Z Ciocią:


I znów z mamą, Ciocią i siostrą:


Trochę stresu w Kościele:


...rozmów tajnych i poufnych...


...obserwacji tego co wokół....


...i moment na który wszyscy czekali:)


W lokalu już można było się odprężyć...poobserwować przez okno tych co siedzą na tarasie:


...posiedzieć w wygodnym fotelu...


...trochę je poprzestawiać po swojemu...


...ugasić pragnienie po ciężkiej pracy....


...pobawić się w chowanego:)


...porozmawiać z wujkiem o ważnych sprawach....


...pobiegać...


...poprzytulać szybko brata...


...a ja tylko patrzyłam co te dzieci knują...


Zjedliśmy pyszny tort:


...i poszliśmy na Kopiec spalić nieco kalorii 


...porozmawiać o wokółdzieciowych sprawach...


...pilnując przy okazji całą rozbieganą gromadkę...


Franulek był rozpieszczany....zagadywany...noszony na rękach...nawet wtedy gdy leżał w wózku:


Były też drzemki krótsze i dłuższe:


..i jedzenie zarezerwowane tylko dla wybranych:


Pogoda nam dopisała....goście też...nie mamy na co narzekać:)))))
Teraz pora na odpoczynek...bo pomimo tego, że nic przygotowywać nie musieliśmy to i tak całe to świętowanie nieco wyczerpuje:P

Franulek ma na sobie:
Granatowe spodnie - h&m - Allegro
Buty - h&m - Allegro
Biała koszula - no name - Allegro
Mucha - hand made by mama z Nitkowych resztek + pisaki do tkanin
Niebieska koszulka - Lonsdale - sh
Kraciaste spodenki - no name - sh

Wikusia:
Sukienka - Zara - Allegro
Sanadałki - no name - Allegro
Buty - no name - prezent

Mama:
Sukienka - no name + doszyte perełki
Buty - no name
Całość to nic innego jak mój strój z poprawin z Naszego ślubu sprzed trzech lat

Buuuuziaki i dziękuję za ogrom pozytywnych komentarzy pod ostatnim postem:)))
Wasze komplementy dodają mi skrzydeł:))))

Hally (Raczek)

78 komentarzy:

  1. Jacy wszyscy eleganccy . Śliczna rodzinna uroczystość. Dzieciaki odświętnie ubrane.
    Najważniejsze, że wszystko poszło po myśli... I pogoda dopisała...
    Zapraszam do mnie na konkurs na najlepszą stylizację dziecięcą z wykorzystaniem polskich ubranek. Atrakcyjne nagrody!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak...słyszałam o konkursie...mamy jedną jedyną rzecz taką...muszę pomyślec z czym ją zestawić:))))

      Usuń
  2. Muszka czarująca. On czarujący. Mama czarująca, siostra czarująca. Wszystko mnie oczarowało w tym słońcu, letnie, pastelove, no ale Bohater w muszce - MNIAM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franulek w tej muszce przywoływał uśmiech na twarzy każdego kto na niego spojrzał...nawet ksiądz zwrócił na nią uwagę:)

      Usuń
  3. nie no Franulek jest taki śliczny, że wytrzymać się nie da:) cudne masz szkraby, uroczystość wspaniała!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA jestem w niego wpatrzona jak w obrazek:)

      Usuń
  4. Ładne fotki
    Kochana,jak sie "robi" taką figurę po 2 ciążach??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana gdybym wiedziała to bym Ci powiedziała...ja już chyba tak mam...bo nie robię nic a chudne...i wcale się z tego nie cieszę...jedyny plus to taki, że nie muszę zmieniać garderoby:)

      Usuń
  5. Cudownie wyglądaliście!Franio mały elegant!

    OdpowiedzUsuń
  6. no i fajnie że wszystko sie udało - takie uroczystości to dobry czas na spotkanie z najbliższą rodziną - ja bardzo lubię


    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie :) groszkowa mucha! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna WASZA uroczystość ... słońce, delikatne kolorki, Franio taki elegancik z muszką :)
    Miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. witamy Franusia w Bożej rodzinie
    PS trochę zazdroszczę że na chrzcinach dziecka wystąpiłaś w stroju z poprawin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tym razem miałam w czym wybierać jeśli chodzi o sukienki....jak chrzciliśmy Wikusię musiałam coś kupić bo nie mieściłam się w nic...ale za to byłam bardziej zadowolona...bo mi się marzą krągłe kształty:)

      Usuń
  10. Super! Zdjęcia będą świetną pamiątką dla Frania. A dla Mamy dobrze, że ma już wszystko za sobą :)
    Sukienka Wiki, przepiękna, sama bym sobie taką sprawiła :)
    A Małych chłopców w muszkach uwielbiam, ta jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienkę po wszystkich letnich uroczystościach możemy odstąpić małej France:) NAprzyszły rok będzie jak znalazł:)))) A muszka będzie swietną pamiatką:)

      Usuń
  11. Wszyscy prezentowaliście się świetnie:)
    Nas też taka uroczystość niedługo czeka.
    Muszka rządzi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zrób małemu podobną...ja jeszcze mam w planach czerwony krawacik:)))))

      Usuń
  12. Wspaniała uroczystość. Ślicznie wszyscy wyglądaliście :)))))). Pomyślałaś o każdym detalu. Cieszę się, że wszystko poszło po Twojej myśli. Myślałam wczoraj o Was.
    Buziaki kochani :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu:))))) Powiem Ci, że tą uroczystością byłam jakoś mniej przejęta niż wtedy dwa lata temu:))))I wszytko się dobrze ułożyło:))))

      Usuń
  13. Kochana to bardzo ważny dzień w Waszym zyciu i życiu Franka!!!!!! piękna pogoda jeszcze cudniej to wszystko oprawiła!!! Franko ma cudne minki!!!takiego prawdziwego bobasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda nam dopisuje podczas tych waznych uroczystości...Wikusię chrzciliśmy w październiku a pogoda była niemal identyczna:)))))

      Usuń
  14. Cudnie wszyscy wypadliście :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co za przystojniaczek z tego Twojego Franka:)a siostra jak księżniczka:) śliczne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franulek skradł serce niejednej cioci...i nie tylko:))))

      Usuń
  16. pięknie wszyscy wyglądali. i jak miło,że pogoda dopisała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna pogoda jest wskazana podczas takich uroczystości...jest wtedy tak bardziej wyjątkowo:)

      Usuń
  17. Cieszę się, że wszystko tak się udało! Wyglądaliście pięknie! Franulek oczywiście najlepiej! ;-)
    Za to Ty....zachwycasz! Jaką Ty masz figurę! Wow! Szacun :-)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu gdybym mogła chętnie bym od Ciebie przygarnęła te dodatkowe kg których chcesz się pozbyć...tak z 5kg na plusie by mi się przydało:)

      Usuń
  18. jak on cudnie wygląda w tej muszce :D aż się chce schrupać :P tysiące buziaków :*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  19. oo, gratuluję Synka-niepoganina ;)
    mucha kolorowa jeszcze lepsza, zdjęcia świetne, takie promienne, a uroczystość wygląda na bardzo udaną. Sympatycznych ludzi macie wokół siebie :)
    ja właśnie kupiłam kieckę dla M. do chrztu, szukałam jej dłużej niż swojej ślubnej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj impreza udana wyjątkowo...:) A tej Waszej sukienki jestem ciekawa...ja dla Wiki też długo szukałam...wszystkie wyglądające jak bezy odrzucałam...:P

      Usuń
  20. Diabełek wypędzony !:) To najważniejsze :) Dawno mnie u Was nie było i od razu super post na początek :) Mucha świetna !:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)))Mucha hand made więc jestem z siebie dumna:)

      Usuń
  21. Cudnie się wszystko udało widzę. Franio w tej muszce wyglądał jak na gwiazdę dnia przystało, a Wika w sukni no cód, miód i orzeszki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba:)))Nawet Ksiądz się o muchę pytał...powiedziałąm ze na zamówienie zrobię:P

      Usuń
  22. Cudowna mucha ! Wikusia miala piekna sukienke ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy fotoreportaż. Miło zobaczyć Twoją rodzinę :) Franek Number One :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franek to w końcu gwiazda imprezy była:))))

      Usuń
  24. No i super ci ta mucha wyszła :) A Wiki jak pięknie wyglądała!
    Buziaki dla was ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naszukałam się trochę odpowiedniej sukienki dla niej:) JEszcze raz dziękuję za radę co do malowania kropek:))))I powiem Ci, że ciągle mi w głowie ten krawat w kropki co pisałaś:)

      Usuń
  25. zdjecia sa rewelacyjne ... i jak mły super wygladał a córunia prawdziwa księżniczka pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna uroczystość :)

    Dzieciaki rozkoszne:) A sukienka Wiki- boska!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienki się naszukałam kawałek czasu....a buty to już druga historia:P
      Buuuziaki:****

      Usuń
  27. Piękni jesteście. Jestem fanką Frania, ta mucha - trzeba umieć nosić - on TO ma!!! Szukam dla mojego M.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jak nie znajdziesz zgłoś się do mnie:))))Muszę zamówić czarną tkaninę w kropki więc mogę muchę dla Was zdziałać...tylko na kiedy potrzebna???

      Usuń
    2. Oh Matko, byłoby cudownie:) 3 czerwca występujemy na weselu! Jakby się udało, byłabym ponad wszystko wdzięczna:)Napisz, co mam zrobić i czy się uda? Ściskam!

      Usuń
  28. jaki on na tym jednym zdjęciu podobny do Wiki ;)
    Super!
    I Ty też Hally ślicznie wyglądałaś tego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mi się zdarzy wystroić:))))Bo przeważnie to w spodenkach i koszulce latam w taką pogodę:)

      Usuń
  29. ładna uroczystość:) aż żałuję, że nasz chcrzest nie wygladal tak bajkowo, jak u Was... no ale u nas to z reguły nic tak bajkowo nie wyglada. Albo wygląda- ale ja w dzieciństwie inne bajki oglądałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika bo my to wszystko w lokalu robiliśmy...jak by było w domu to też by bajkowo nie było...bo u nas się nie dekoruje ani nic z tych rzeczy...ważna jest tooona jedzenia...:P

      Usuń
    2. ja mówiąc bajkowo miałam na myśłi Franulka;) że grzeczny, że spokojny, że zdjęcia macie porobione ładne i w ogóle. Ja za chrzcin mam max 10 zdjęć, wliczając w to 4 pozowane z nami i z chrzestnymi. Dziadkowie w ogóle nie chcieli miec zdjęcia, bo a) nie lubią, b) moja mama musiała do domu przeciez pędzić z kościoła, żeby kolacje podać, a w domu to juz Wojtek tylko ryczał

      Usuń
  30. Świetna foto-relacja - miło się ogląda:) Pozdrawiam seredcznie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudnie...najważniejsze że wszystko się udało i pogoda dopisała...po Franiu stresu nie widać, uśmiech mówi za wszystko;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  32. Dlaczego ja Tu do Was dopiero teraz trafiłam ?!
    Zaczytałam się....zostaję na dłużej :)

    Piękna uroczystość! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy częściej:) JA też muszę do Was zajrzec:)

      Usuń
  33. super przyjęcie! ;) jaki Franulek elegancik ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. gratulacje! piekna uroczystość, Franio zachwycający, Wiki urokliwa, Ty rewelacyjna! mucha handmade rulez! buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)))A mucha faktycznie się spodobała:)))

      Usuń
  35. Przepięknie w ogóle i w szczególe - wszystko współgra -i wy tacy radośni - natchnieni chwilą - chce się powiedzieć TRWAJ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. sukienka Wikusi boska! a Franiu mega elegancki, ba! mały przystojniacha ;)

    Tobie zaś Kochana zazdroszczę figury! :*

    Piękny dzień <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)