19 Sorter idealny czyli Franulek się bawi:)

Mam słabość do drewnianych zabawek...unikam plastiku jak się da i nigdy nie przypuszczałam, że będę Wam tutaj polecać plastikową zabawkę za grosze jaką tą naj...a jednak polecić muszę.
A właściwie nie muszę tylko chcę:)



Plastikowy sorter w kształcie kuli  Wiktoria dostała w prezencie mając poł roku. Bawiła się nią ciągle bowiem kształty są pełne i mają w środku kuleczki dzięki czemu grzechoczą.
Próby  z dopasowywaniem zaczęła mając rok a opanowała mając 2 lata.
Kilka kształtów jest do siebie baaardzo podobnych dlatego dziecku jest nieco trudno to opanować. 
Dopasowywanie kolorami to jeszcze nie ten etap.


Cała zabawka to kula złożona z dwóch części plus 10 kształtów.
Gwiazdka jest zdecydowanie ulubioną figurą Franulka. Zawsze wybiera ją jako pierwszą.


Każdy kształt pasuje tylko w jedno przeznaczone sobie miejsce. Nie przeciśniemy go przez inne. 
Dla mnie to zdecydowana zaleta.
Mieliśmy drewniany sorter ale miał wadę....klocki były takie że wszystkie mieściły się w jeden kwadratowy otwór. A nie o to tutaj chodzi, żeby wrzucać jak leci.



Całość jest bardzo kolorowa a nie od dziś wiadomo, że dzieci kochają kolory:)


Możecie się domyślić jakie było moje zdziwienie kiedy 15 miesięczny Franulek samodzielnie dopasował wszystkie 10 klocków. Nawet nie wiem kiedy się tego nauczył...
To jest zdecydowanie jedna z jego ulubionych zabaw :)


Sorter można kupić tutaj >>KLIK<<
Nie wiem czy sprzedawca ma tylko jeden czy więcej ale trzeba pytać:))))

I na koniec NIESPODZIANKA:)
Wszyscy,  którzy do niedzieli do północy złożą zamówienie na duuuuży koszyk (w kropki, gwiazdki, zygzaki, trójkąty, lisy, zające) zapłacą za nie tylko 70zł.
Relizacja w okolicach 1 września.

Zamówienia przyjmuję na hally84@interia.pl




19 komentarzy:

  1. aż chce się powiedzieć, mała rzecz a cieszy :) sortery to temat rzeka ale u nas też plastik się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie sortery to temat rzeka...my mieliśmy trzy....i tylko ten z czystym sumieniem polecam:)

      Usuń
    2. my mamy jeden, z lidla drewniany, służy nam od ponad 2 lat i nie mam do niego zastrzeżeń, ładne kolory, dużo kształtów, klocki służą nie tylko do zabawy sorterem.

      Usuń
  2. Ooo może Ninka tez pokochalaby taką kulę.trzeba się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba koniecznie tym bardziej, ze nie kosztuje majątku. Wikusia wykorzystuje klocki w innych zabawach:)

      Usuń
  3. Bo coś w tych zabawkach jest.
    Kupiłam Ali śliczny drewniany wózek dla lalki a ona w ogóle nie chciała się nim bawić.U sąsiadów widziała jakiś taki zwykły za 20 zl i ten bardzo przypadł jej do gustu.
    Teraz mam podobny dylemat z pchaczem dla Mani.
    Ja chcę drewniany a ona pewnie wolałaby kolorowy z różnymi dźwiękami.
    Ale kusisz z tymi koszami.
    Gdyby nie fakt,że dom się buduje i kasa potrzebna to normalnie ze 2 bym zamówiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom???Suuuuuper....to jak się już wybuduje i urzadzać się bedziecie to wiesz gdzie jestem:)

      Usuń
    2. To jeszcze bardzo długa droga ale zamęczę Cię wtedy jak nic:)

      Usuń
  4. A Franul nie zjada tych klocków? U nas ciągle smakujemy wszystko i już mi się wyobraźnia kończy, co jeszcze można zjeść dziwnego, a Jerzu zadziwia nadal pomysłami;)
    Mamy drewniany sorter, ale nie sprawdził się. Króluje...plastikowa ciuchcia z okienkami-kształtami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie szukam sortera dla Hani ;). Dojrzałam na łóżku bardzo fajną patchworkową narzutę.
    Pozdrawiam Was cieplutko :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. czasem takie zabawki są najlepsze :) Franio mądry chłopak, może od siostry się nauczył. Pozdrawiam Was mocno!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hally nam udało się kupić drewniany sorter na wyprzedaży w smyku i aktualnie zabawa ogranicza się do wkładania klocków (kształtów) przez drzwi...które mają służyć do ich wyciągania ;)))

    Takie postępy u dzieci cieszą każdą mamę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje dziecko miało dwa różne sortery i przyznam szczerze, że świetnie się sprawdzały. To doskonałą zabawka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hania dostała od chrzestnej garnuszek na klocuszek, i to był chyba nasz jedyny sorter. Sprawdził się super! A nie...mielismy jeszcze żółwia z reala ale mu skorupa odpadała i nie dało się załadować klocków ale sprawdził się potem jako wóz do ciągnięcia lalki, bo miał sznureczek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow dopasował wszystkie kształty, Franiu chylę czoła :)
    A my na nasz kosz już czekamy i doczekać się nie możemy ale będzie cudny ja już to wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sortery to super zabawka! mój Oskar je uwielbiał ale szybko elementy się pogubiły :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochane!
    gdzie to się kupuje?????
    na allegro tego nie ma, każde inne nie są takie fajne jak to:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)