6 Zabawa w zdrowie odżywianie :)

W poprzednim poście wspomniałam, że z Targów wróciłam z Pacynką, która ma za zadanie wyrobić u dzieci nawyk zdrowego odżywiania:)

Zawartość pudełka to pacynka (moje dzieci nazwały ją Julia), 34 kartonowe obrazki produktów i tabela żywieniowa.




Na odwrocie kazdego produktu jest jego nazwa w języku angielskim. 
Walor edukacyjny przy okazji.


Pod względem odżywiania (i charakteru też ) moje dzieci są jak ogień i woda...Franek je wszystko: i to co zdrowe i to co nie zdrowe...ale uwielbia owoce i warzywa za to Wiktoria surówki nie tknie...pomidora nie lubi....innych warzyw też nie...właściwie tylko marchew toleruje i buraczki...w wersji gotowanej :)
Dzięki tej zabawce zechciała zjeść trochę białego sera i spróbowała papryki...połowa sukcesu...:)



Z założenia zabawka jest dla dzieci 18m+ wg mnie jest bardziej dla starszych dzieci. 
Przede wszystkim dlatego, że starsze dzieci mogą z niej korzystać samodzielnie. Młodsze dosyć szybko zniszczą kartonowe obrazki produktów.
Pomysł był taki, że pacynką "zajmuje się" osoba dorosła, pokazuje dziecku które produkty są dla nas zdrowe a które mniej. W praktyce to wygląda tak, że to dziecko chce samo decydować co Julia chce zjeść. Moje dzieci mają przy tym sporo zabawy.
Komponują posiłki z dostepnych produktów karmiąc ją i na deser dają jej mnóstwo słodyczy:P



Pacynka na plecach ma plecaczek w którym można przechowywać produkty - pomysł zdecydowanie na plus:)


Minusem jak dla mnie jest brak w pacynce miejsca na skonsumowane produkty, Nie wiem jak to lepiej opisać, ale dzieci karmiąc Julię wrzucają jej do brzuszka wybrane produkty, które potem niestety z niej wypadają...
Reasumując zabawka spełnia swoją rolę jednak cena trochę odstrasza.
Natomast jeśli ktoś ma problem z niejadkiem to warto spróbować. Dzieci uczą się poprzez naśladownictwo więc jeśli Julce smakuje pomidor to warto go spróbować :)

Do kupienia TUTAJ

Pozdrawiam

Hally

Ps. Zabawka testowana w ramach KME portalu Zabawkowicz


6 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa zabawka :). Pocieszę Cię, że moja Hania też jest niejadkiem. Mikołaj je trochę więcej, ale z kolei jest alergikiem. Mamy 7 światów z tym jedzeniem. Uwielbiam oglądać zdjęcia Twoich dzieci ;)))). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. dzieci uwielbiają takie zabawy. a rodzice jeszcze bardziej!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabawka świetna edukacyjnie i ładnie zrobiona ale cen faktycznie duża

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama bym lali nie kupiła, ale forma i przesłanie jest ciekawe. Myślę że ta zabawka mogłaby być skierowana do placówek przedszkolnych. Wpisałaby się w podstawy programowe i byłaby pomocna podczas zajęć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko ładnie pięknie. Inicjatywa super, natomiast piramida żywienia trochę nie do końca..nie jestem pezekonana do tego rozkładu żywności..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)