22 Czas przeziębień...

Kaszel, gile zwisające z nosa, podwyższona temperatura....
znacie to???
Bo my doskonale...zawsze jesienią się zaczyna...wahania temperatury sprzyjają zachorowaniom...

Zazwyczaj zaczynało się tak: kaszel, katar, temperatura powyżej 37...jedziemy do lekarza...osłuchowo czysto ale lekarka przepisuje antybiotyk/syropy/inhalacje sterydami..
Stosujemy się....z portfela ubywa ponad 150zł i powrót do zdrowia jest dosyć szybki..po dwóch dniach poprawa...normalnie okazy zdrowia...do czasu....mijają trzy tygodnie i zaczyna się na nowo...

W tym roku postanowiłam zapobiegać żeby później nie leczyć no ale spóźniłam się:(
Zaczęło się od kaszlu...okropnego w brzmieniu....postanowiłam wytoczyć naturalną broń w postaci zestawu poniżej wzbogaconego o smarowanie gęsim tłuszczem.
Nie pomogło od razu....ale z dnia na dzień jest lepiej...oczywiście pojechaliśmy do lekarza....okazało się, że osłuchowo czysto więc odpuściłam sobie realizowanie recepty na trzy różne syropy....dalej stosuje to i kaszel pojawia się sporadycznie....więc działa:)


Czystek jest jedną z najsilniej działających roślin wzmacniających układ immunologiczny u człowieka, będąc przy tym całkowicie pozbawionym działań ubocznych czy też możliwości przedawkowania. Herbatkę z czystka mogą pić przy tym również dzieci, już od 3 miesiąca życia. Znakomicie smakuje z dodatkiem miodu i/lub soku z cytryny.
Jeśli jeszcze herbatki z czystka nie próbowaliście, to zachęcam do zaopatrzenia się w nią – oto 10 powodów (i to nie zmyślonych, ale takich za którymi stoi nauka) dla których warto to zrobić:
1. Dzięki temu, że jest niezwykle bogata w polifenole doskonale rozprawia się z drobnoustrojami, np. z wirusami. W przypadku infekcji górnych dróg oddechowych pomaga szybciej pozbyć się symptomów. Zanim więc sięgniesz po jakiekolwiek reklamowane w TV apteczne „lekarstwo na grypę i przeziębienie” – napij się herbatki z czystka. Jego skuteczność w przypadku infekcji potwierdziły badania kliniczne.
2. Mężczyznom cierpiącym w starszym wieku na przerost prostaty może przynieść ulgę z uwagi na swoje własności antyproliferacyjne i cytotoksyczne.
3. Usuwa toksyczne metale ciężkie z organizmu (szczególnie łatwo wiąże kadm), dlatego polecana jest szczególnie palaczom.
4. Z powodu swoich własności antybakteryjnych, antywirusowych i antygrzybiczych czystek przyniesie ulgę cierpiącym np. na łupież, łuszczycę, trądzik, egzemy, rozrost candida albicans, chroniczne i powtarzające się infekcje zatok, rozmaite grzybice skóry i paznokci, infekcje spowodowane przez gronkowca złocistego, wirusa opryszczki, wirusa półpaśca, zakażenia Helicobakter Pylori i inne schorzenia spowodowane namnożeniem się w ustroju niechcianych wirusów, bakterii i grzybów. Pomoże nawet tym, którym nie pomagają już żadne antybiotyki. Ma także działanie antyalergicznie (antyhistaminowe).
5. Pomaga zapobiegać chorobie niedokrwiennej serca, rozpuszcza zatory i zakrzepy.
6. Jest to roślinka silnie antyoksydacyjna, ma olbrzymią zdolność do wyłapywania wolnych rodników i  do obniżania aktywności kolagenazy (enzymu odpowiedzialnego za rozkład kolagenu), przez co działa odmładzająco, przeciwzapalnie i witalizująco na ludzki organizm.
7. Działa nawet na krętka wywołującego boreliozę. I to zarówno chroniąc przed zakażeniem (jeśli lubisz wycieczki do parku czy lasu to włącz koniecznie czystka do swojego codziennego menu, ponieważ odstrasza on kleszcze) jak i będąc ważną częścią ziołowego protokołu gdy zakażenie już miało miejsce: substancje zawarte w czystku „oklejają” krętki, przez co zostają one unieszkodliwione.
8. Można stosować czystka również w u zwierząt domowych w celu ochrony przed pchłami czy kleszczami.
9. Napar z czystka jest znakomitym środkiem wspomagającym higienę jamy ustnej. Przepłukanie buzi po umyciu zębów naparem z czystka śmiało zastąpi wszelkie drogeryjne płyny do płukania ust, w  których najczęściej jako substancja antybakteryjna używany jest toksyczny triklosan. Czystek działa również wybielająco na zęby, ponieważ posiada potężne działanie na bakteryjny biofilm – po prostu go rozpuszcza. Napar przeznaczony do płukania jamy ustnej można osłodzić ksylitolem lub erytrytolem dla dodatkowego działania antybakteryjnego.
10. Regularne picie naparu z czystka powoduje zmianę zapachu wydzielin ciała. Jeśli ktoś ma problem np. z nieprzyjemnym zapachem potu (pachy, stopy), to zauważy po kilku tygodniach picia herbatki z czystka znaczną redukcję przykrego zapachu. 
Jak pić czystek?
Przede wszystkim długo i uparcie
Jednorazowe napicie się tej herbatki nic nie zdziała. Wypicie jej od czasu do czasu też nie. Po prostu należy pić ją regularnie, codziennie. Dopiero wtedy czystek pokaże nam cały swój (nomen omen) oczyszczający potencjał. Efekty odczuwalne mogą być nawet po tygodniu, choć takie bardzo zauważalne po minimum miesiącu regularnego stosowania.
Ziele czystka należy zakupić cięte, a nie mielone – wtedy widać zawartość, czy nie ma nadmiaru gałązek itd. Dobrej jakości herbatka z czystka powinna składać się niemal w całości z suszonych listeczków i kwiecia. Tylko w tańszej herbatce gorszej jakości znajdziemy w suszu dużo gałązek, co znacząco pogarsza smak herbatki. Czystek biojest nieco droższy od nie-bio, ale daje gwarancję pochodzenia surowca z upraw kontrolowanych jak również jest po prostu lepszej jakości, lepszy w smaku.
Napar: łyżeczkę ciętego czystka zalać wrzątkiem i niech naciąga pod przykryciem ok. 10 minut. Odcedzić (jeśli masz wkładane do kubeczka zamykane sitko czyli tzw. zaparzacz do ziółek, to oszczędzasz sobie tej roboty) i po przestudzeniu wypić. 2-3 razy dziennie lub więcej. Zaleca się jedną porcję herbatki zaparzać wielokrotnie 
(można do 4 razy), co pozwoli na wydobycie z niej wszystkich dobroczynnych składników. Można napar dosmaczyć sokiem z cytryny i/lub posłodzić lekko np. miodem lub stewią.
Napar rodzinny profilaktyczny: w dużym litrowym dzbanku zaparzamy czubatą łyżkę stołową ciętego czystka i dalej jak w przepisie powyżej. Znakomita sprawa dla wzmocnienia systemu immunologicznego całej rodziny na przełomie sezonów gdy łatwo o złapanie katarów czy innych infekcji. Można zrobić też na upały jako napój typu Ice Tea, z dodatkiem kostek lodu, cytryny i listeczków mięty. 


Oprócz naparu z czystka do picia dzieci dostają codzienną dawkę witaminy C a na noc nacierałam im klatki piersiowe gęsim tłuszczem (można kupić w sklepie spożywczym za całe 3zł) a stopy rozdrobnionym czosnkiem zmieszanym z oliwą i na to ciepłe skarpety....przy tym okelpywanie pleców w ciągu dnia i kaszel zaczął odchodzić w niepamięć.

A gdy mnie samą jakiś miesiąc wcześniej dopadło przeziębienie z podwyższoną temperaturą zrobiłam poniższą recepturę i poczułam się jak nowo narodzona:)

http://miedzykuchniaapokojem.blogspot.com/2014/08/naturalny-antybiotyk-przepis.html

UWAGA!!!

Nie czuję się specjalistką w leczeniu chorób ani im zapobiegania...sama zazwyczaj szukam rady i naturalnych sposób na coś zanim sięgnę bo leki z apteki a antybiotyk to już u mnie ostateczność.
Sama będąc dzieckiem uodporniłam się na jeden bo lekarka na każdą chorobę zalecała mi go zażywać. Czasem ten szybki sposób wcale nie jest tym najlepszym...pozwólmy naturze działać:)
Jeśli jednak już antybiotyk weźmiemy musimy pamiętać że należy wziąć całą zalecaną dawkę.
I konieczne są dodatkowe leki osłonowe.

A Wy jak sobie radzicie z jesiennymi infekcjami????

Pozdrawiam

Hally

Ps. już jutro ruszy konkurs z LEGO...wypatrujcie:)))

22 komentarze:

  1. A moja Mała ma uczulenie na preparaty typu Juvit, Cebion :( Ciągle szukam idealnego, po którym nie dostaje wysypki :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szał na czystka nastał w internetach :) I ja się jemu poddałam. Piję od 3 dni i czekam na super efekt w postaci super odporności na całe życie ;) Mam nadzieję, że pomoże, bo przez chorobę autoimmunologiczną moja odporność jest dość kiepska :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe....ja się dowiedziałam nie dawno...pije od dwóch tygodni i liczę na to, że zdziała cuda:))))

      Usuń
  3. u nas jesienią jest identycznie... katar, kaszel, kaszel suchy non-stop lekarz wziewy poprawa - 2 tyg względnego spokoju i od nowa polska ludowa!!! tylko ze ja op to wszystko obwiniam przedszkole - no bo tam wiadomo siedlisko różności...
    zaraz zapisuje tą herbatkę i jeszcze dziś ją spróbuję kupić :))dzięki za radę też chwytam się różnych sposobów domowych ale u nas jeszcze nic nie pomogło :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pomoże...ja też różności próbuje:)

      Usuń
  4. dzięki za tą herbatkę z czystka! Nigdy o niej nie słyszałam, a ma wspaniałe właściwości z tego co piszesz, więc na 100% wypróbuję :) my właśnie po lekkim wirusie u Bena, ale przetrzymałam bez antybiotyku, który w razie czego był zalecany i dobrze, że tego nie podałam, bo przeszło :) także narazie (tfu tfu, żeby nie zapeszyć) zdrowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pije profilaktycznie...i mam nadzieję że faktycznie ma takie właściwości o jakich piszą:)

      Usuń
  5. Hally reklamuje zioło;) Nie słyszałam jeszcze o czystku. Ale wygląda, że niezłe ziółko z niego.
    U nas na jesienne przeziębienie sok malinowy prosto z Mazur i cytryna:)
    Pijemy tran, ale czasami mysle że guzik nam daje.
    Moja mama dostala jakas taka mieszanke podobna w skladzie do tego napoju. Smierdzi to, jak nie wiem. Ale skuteczne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta herbata z czystka jest smaczna osłodzona miodem...dzieci ją piją wtedy bez problemu:)
      Hehe....i dobre z tą reklamą zioła...faktycznie tak to wygląda:P

      Usuń
  6. Ja czystka piję od lipca, odkąd u mojej mamy było podejrzenie boreliozy. Zasmakowało mi to ziółko i mam nadzieję, że pomaga na wiele rzeczy tak jak piszą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hally i u nas teraz walczymy żeby do antybiotyku nie dopuścić. A w zeszły roku mieliśmy tak jak u Was - antybiotyk wciskali nam na każdą infekcję, bo "już jakieś szmery na oskrzelach" Teraz poszłam po rozum do głowy i zaczynamy od leczenia domowymi metodami. Stosujemy, syrop z cebuli, miodu i cytryny, napar z majeranku z miodem (polecam jako herbatkę na męczący kasze!), nagrzewanie zatok, inhalacje z soli morskiej. Prewencyjnie stosujemy czosnek w tabletkach i tran w kapsułkach. Antybiotyk damy w konieczności. O czystku nie słyszałam ale chętnie spróbuję. Niestety okres przedszkolnych zachorowań trzeba przeczekać, młody organizm musi nauczyć się walczyć z choróbskami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My właśnie do przedszkola nie chodzimy więc ciekawa jestem czy naturalne metody będą działać za rok:P

      Usuń
  8. a nas omija przeziębienie i jakieś grypy :) mój maluszek przechodzi drugą jesień i póki co od urodzenia zdrowa .

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas niestety to samo:( od począdku pażdziernika Kuba ma katar i powiększone migdałki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki, dobra kobieto. My właśnie chorzy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba mysle probowac wielu roznych sposobow kurowania . My tez chorzy ,ech jak ja nie lubie byc chora :( Duuzo Zdrowka Wam Zycze Halinko !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie, że we właściwy sposób zabierasz się za wzmacnianie odporności. Tylko jedno "ale" - nie ma wiary wiarygodnych dowodów i badań na to, żeby witamina C skracała przebieg infekcji. A jej przedawkowanie może skutkować kamieniami nerkowymi. Przestrzegałam wczoraj na blogu przed syntetycznymi witaminami. Pozdrawiam i życzę mnóstwo zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pierwsze słyszę o tym ziólku. Zawsze zazdrościłam mamom które potrafiły wygonic wirusy bez środków z apteki. Ja też zawsze zaczynam od syropu z cebulii innych takich ale z tego co pamiętam to nie mam na tym polu sukcesów bo jak już Hania wzięło to kończyło się na lekach. Na szczęście chorowała mało do tej pory. Nie wiem jak będzie teraz i się tym martwię bo przedszkole już nam wirusy przynosi :( Jakoś dajemy radę ale zima długa przed nami:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie stosujemy żadnych suplementów diety,witamin,tranów,ziół itp.poprostu zdrowo się odżywiamy,same naturalne produkty,nie przetworzone itd....Od czasu wprowadzenia zmian w naszym żywieniu nikt nie zachorował od 2lat,a mam dzieci w wieku 8 i 2 .
    Polecam książkę "jak zmienić chemie na jedzenie"

    OdpowiedzUsuń
  15. Hally mam kosmiczne zaległości na Twoim blogu ;)
    Po pierwsze, to przepraszam że pominęłam Cię w moim ostatnim poście.
    Po drugie gratuluję nowego przedsięwzięcia i trzymam kciuki. Takie babskie biznesy trzeba wspierać, tym bardziej jeśli mogą skorzystać na tym dzieci ( i mam tu na myśli szczególnie Twoje).
    Po trzecie dziękuję że podzieliłaś się informacją dotyczącą Liści czystka. Nasz Wojtek bardzo mało choruje , katar leczymy zazwyczaj domowymi inhalacjami. Dla córki robię podobną mieszankę jak powyżej, tylko dotychczas nie dodawałam pieprzu i cynamonu. Od jakiegoś czasu przyjmuje równie wyciąg z pestek grejfruta ...pomaga (odpukać ) jakieś większe choróbska nas omijają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)