30 Beż z miętą :)

Ostatnio mam wrażenie, że czas przecieka mi przez palce...
pracuję na wysokich obrotach, żeby Wasze zamówienia trafiły pod choinkę:)
Szyję, wypycham, zszywam, pakuję...w międzyczasie realizujemy zadania z kalendarza...
odkurzam, zmywam, gotuje...układam puzzle, rozwieszam pranie...układam je w szafkach, wycieram umazane buzie...pędzę na złamanie karku gdy słyszę "mamusia sikuuuu"- Wikusia albo "musssia pić i mniam mniam" - Franek...a i tak mam wrażenie, że czegoś nie zrobiłam....
kawa pita gorąca na szybko aż w język parzy...ale niczego nie żałuję...uwielbiam ten czas i Wasze pomysły...zamówienia na wczoraj, których nie potrafię odmówić...kolejne poduchy podobne do Waszych pupili....oj sporo tego....na bloga większość nie trafia z błahego powodu....nie mam kiedy zdjęć zrobić:P



 Ale ten zestaw zdecydowanie zasłużył sobie na sesję:)
Zestaw składa się z dużego kosza na zabawki w kształcie sowy, z małego koszyczka na drobiazgi i z pufy:)
Całość utrzymana w dwóch kolorach: mięty i beżu...piękne połączenie, prawda???





Każdy z elementów można zamówić osobno w Cottonovelove 
(gdyby komuś to jeszcze umknęło mam tam swój dział)

Ps. na zdjęciu są też kulki od Cottonovelove, widzicie dwie mieniące się złotem???

Wracam do sz(ż)ycia

Pozdrawiam

Hally

30 komentarzy:

  1. Rzeczywiście piękne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten stan doskonale, dokładnie tak samo mój dzień teraz wygląda. Już wczoraj się martwiłam, że chyba mam za dużo na głowie i ktoś na tym ucierpi, ale już mi lepiej jak czytam, że nie jestem sama :) Akurat dzieci padły, więc mogę usiąść i poczytać co tam słychać u innych szyjących koleżanek :) Oczywiście jak zwykle podziwiam Twoje poduchy i kosze, super są :) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zazwyczaj na tym cierpią dzieci...ale n a szczęście taki stan nie trwa wiecznie...

      Usuń
  3. Bo jesteś czarodziejką i świetnie ogarniasz ten twórczy chaos, a Twoje uszyte pupile, są rewelacyjne, wiem coś o tym ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. No zakochałam się w tym zestawiku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też...i bardzo cieżko było mi się z nim rozstać:P

      Usuń
  5. Kochana pomysły ty to masz nieziemskie!!! Dzieła tworzysz :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie.Ten beż z naszą poduchą mi się kojarzy,która już taka sfatygowana bo uwielbian przez obie dziewczyny.
    Ja to nadal pojąć nie mogę jak ty to wszystko ogarniasz kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie pozostaje nic innego jak uszyć drugą....już mam w głowie dla Was prezent...ale to się odezwę po nowym roku...teraz nie dam rady:(

      Usuń
    2. No coś ty.
      Niech ja się wprowadze Halinko do domu to poszalejemy:)

      Usuń
  7. Halinko, podziwiam Cię jak Ty sobie z tym wszystkim radzisz. U mnie też codziennie zabawy z dziećmi, sprzątanie, gotowanie, wieszanie i składanie prania, kalendarz adwentowy. Zabawy są najlepsze z mamą, więc co chwilę słyszę z ust Mikołaja: "Mama, pobaw się ze mną". Hania chodzi za mną krok w krok albo po cichutku coś kombinuje ;). Mikołaj więcej jest w domu niż w przedszkolu. Wolne mam dopiero wieczorem. O 20.00 dzieci śpią, ale o 21.00 Hania już się budzi i musi być w łóżku z mamusią. Wtedy zasypia ponownie i mama też musi iść spać. Trudne to... A Ty jeszcze znajdujesz czas na szycie takich fantastycznych rzeczy. Chylę czoła. Wiem, że uwielbiasz to, ale jesteś tylko człowiekiem. Dlatego życzę Ci dużo siły ;))))).
    Pozdrawiam serdecznie
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny zestaw, oba kolorki współgrają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastele zawsze do siebie pasują:)

      Usuń
  9. przepiękne! Hally Ty Zdolniacho!

    OdpowiedzUsuń
  10. Te kosze na zabawki są boskie! Podobny koszyczek uszylam synowi na duperelki.. bo można się zabić na jego zabawkach. :-)
    A cottonlove ma siedzibę parę km ode mnie! Od dzisiaj odkładamy z synem pieniążki na kule :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O....jak ja bym tak blisko z Agą mieszkała to nie wiem czy bym coś dała radę szyć czy bym w tych kulkach siedziała:P

      Usuń
    2. Dzisiaj to zauważylam. ;-) Chyba dlatego mi mąż ciągle zabrania je kupić. :-D nie no żart.. raczej brak warunków na ich zawieszenie. Ale i tak kupie sobie cały sznur :-D muszę tylko dowiedzieć się czy można je kupić u niej na miejscu ;-)

      Usuń
  11. Podziwiam Cię stale i kibicuję z całych sił ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze troszke i wkoncu sobie odpoczniesz w gronie rodziny :)))) Suuper komplecik :) Piekne te Twoje szyjatka :))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Wswspaniałe, kocham pastelowe kolory, podziwiam za organizację, wiem jak trudno się w domu pracuje Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  14. No moje klimaty jak najbardziej te stonowane kolory i sowa, która nocą nie śpi...no jak nic moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hally, to się nazywa podwójny etat ;)))
    Wszystko jak zwykle piękne!
    Chwili wytchnienia życzę

    OdpowiedzUsuń
  16. o matulooo, jakie cudowne połączenie!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)