35 Zabawa w czytanie:)

Do nauki czytania nam jeszcze daleko. 
Wikusi za bardzo literki nie interesują, nie drąży jak się nazywają....rozpoznaje swoje "W" i to jej w zupełności wystarcza....ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby pobawić się w czytanie:)

Jeszcze za czasów gdy pracowałam w zawodzie, w przedszkolu uczyłyśmy dzieci czytania metodą odimienną...inaczej rzecz ujmując jest to metoda globalnego czyli całościowego czytania.
W skrócie polega ona na tym, że dziecko czyta całościowo.
Jak???Zapamiętuje "obraz" graficzny słowa:)
Pokazuję często Wikusi słowa i mówię "tak wygląda chłopiec"
Idealne do zabawy w czytanie globalne są książki Erica Carle.

"Moja pierwsza książka o słowach"



"Moja pierwsza książka o kolorach"



Każde słowo składa się z liter:)
Zabawa w układnie słów jest zdecydowanie dla dzieci, które te litery rozpoznają.
Ale te dzieci które liter nie nazywają też mogą się literkami bawić....na zasadzie łączenia kawałków:)
Książka "Pora na potwora"  jest świetną zabawą i nauką równocześnie.



Można tworzyć potwory o dziwnych nazwach ale i rzeczywiste zwierzęta:)



Przewracając strony w książce tworzymy słowa trzyliterowe...natomiast układając kawałki w poniższej grze tworzymy słowa czteroliterowe:)




Dużą pomocą jest tutaj książeczka z krótkimi wierszykami i całościowym obrazkiem:)


To co mi się w tej grze podoba najbardziej to to, że pierwsza literka słowa jest w innym kolorze:)
Minusem gry są dosyć ciemne obrazki....3,5 latkowi jest dosyć trudno układać obrazek po częściach, bez posiłkowania się literkami.



Gra "Już czytam" Granna 

Zdecydowanie polecam takie zabawy z dziećmi.
Nie naciskajmy jednak żeby dziecko nazywało literki, żeby je rozpoznawało....3-5 letnie dziecko ma na to jeszcze czas. A zniechęcić można łatwo:(

Znacie jakies inne gry albo książki podobne do tych????

Pozdrawiam

Hally









35 komentarzy:

  1. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie...jakos nie jestem przekonana do Czu czu ale musze je dokladnie obejrzec;)

      Usuń
  3. Super propozycje. Muszę się w nie zaopatrzyć. Moja 3 latka i 4 latek znają już wszystkie literki i zaczynają układać je w słowa. Myślę, że ta gra pomoże im w ich składaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam w nauce literek pomogła książka "Literkowo" i czu czu

      Usuń
    2. Musze zobaczyc to "Literkowo". A ta gra jest swietna i nie taka łatwa;)

      Usuń
    3. Gra już zamówiona :) Zobaczymy, czy się dzieciom spodoba :)

      Usuń
  4. Mamy porę na potwora, tę ostatnią grę planuję nabyć od jakiegoś czasu ;) Miesio b. lubi książeczki z literkami. Na jednej stronie jedna literka i pełno rzeczy, które na nią się zaczynają :) W planach ciągle mam zrobienie alfabetu w stylu tego ze zdjęciami CANCA. A najlepsza, przypadkowa nauka? Miesio sam wpisuje sobie nazwę bajki na youtube, dzięki temu poznał wszystkie literki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...z tym wpisywaniem na You Tube to dobre;))

      Usuń
  5. Mamy 'Porę na potwora', karty ze zwierzętami itp. Czuczu nie podoba mi się, bo jak dla mnie za małe kartoniki, ale Irek układa;)
    Liter nauczył się dzięki samochodom ;) S jak Seat, H jak Honda... B ma brzuszki, jak babcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. B ma brzuszki jak Babcia..hehe..świetne;)

      Usuń
  6. Podobne układanie słówek z literek jest w grach 'Przeczytam ci mamo':) polecam.
    Blog świetny, zaglądam tutaj bardzo często.
    Pozdrawiam, Ulek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O musze zobaczyć tą grę bo nie znam. Dziekuje i zapraszan;)

      Usuń
  7. My mamy Osobisty Alfabet Canca to kolorowe tabliczki z literami i kieszonkami na zdjęcia, Zosia dostała w prezencie pod choinkę w zeszłym roku, kupiłam na tablicy za 25 zł. Zosia na razie umie się podpisać i ostatnio mały sukces bo zaczęła kojarzyć co zaczyna się na jaką literkę. Nie mam doświadczenia w nauce czytania i pisania u dzieci, wszystko u nas w formie krótkiej zabawy, bo moja 4,5 latka szybko się nudzi, nie pośpieszam, ale widzę u niej od pół roku zainteresowanie w tej kwestii, na razie piszemy sobie literki i sylabujemy wyrazy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomnialam o tym alfabecie a jeszcze rok temu zachwycalam sie nim na blogu Olgi;) musze sie rozejrzec;)

      Usuń
  8. Dla tak dużej dziewczynki nie znam żadnych ale u nas Kacperek też ma taką książeczkę z obrazkiem i opisie w dwóch językach w których mu ją czytamy, żeby nie był takim tłumokiem zangielskim jak jego rodzice :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka to ksiazeczka?? Moze by Franka zainteresowala;)

      Usuń
  9. Masz rację - nic na siłę! Tak łatwo można przesadzić, zniechęcić i osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego...
    Bardzo ciekawe propozycje :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzialam na wlasbe oczy co sie dzialo ze zniechceconymi dziecmi na ktorych glownie rodzice naciskali bo np corka sasiadki jiz czyta...ale na szczescie poprzez zabawe ochota wracala;)

      Usuń
  10. Halinko, zerknij tu
    http://allegro.pl/drewniana-zabawka-edukacyjna-alfabet-wyprzedaz-24h-i4956584519.html
    My uczyliśmy się literek układając parking dla samochodów z puzzli piankowych na podłodze (nauka przez zabawę) ;)
    Pozdrawiamy :)))))

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo dobra pozycja, wzbudza zaufanie i chęć korzystania z niej

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzie kupiliście "Pora na potwora"? Musismy kupić, bo ta jako jedyna może zainteresować mojego łobuza.;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byl prezent ale z tego co mi wiadomo kupiony w ksiegarni internetowej czytam.pl

      Usuń
  13. O chyba się skuszę. Naprawdę fajne te gry i książki edukacyjne. Wyjątkowo lubię książki dla dzieci. Przyokazji zapraszam na rozdaniehttp://www.conchitahome.pl/2015/01/konkurs-badz-zorganizowana-w-tym-roku.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam...ksiazki warto kupic w ksiegarni Aros albo czytam.pl duuuzo nizsze ceny...a gra jest naprawdw fajna i nie kosztuje sporo.

      Usuń
  14. Rewelacyjna sprawa o globalne czytanie. Wiele o tej technice dobrego czytałam. Uważam, że większość z nas (a zwłaszcza mężczyźni) to wzrokowcy - dlatego ta metoda jest dla takich osób bardzo wskazana. Problem w tym, że u małego dziecka na pewno się tego nie odkryje ;)

    Mimo to - zaciekawiłaś mnie książeczkami. Może czas zakupić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedlugo zaczne sie bawic z dziecmi w nazywanie swiata (karteczki z podpisami) jesli zda egzamin i Wiki zacznienzapamietywac na pewno tontutaj opisze...w przedszkoku zaczynalismy od imion dzieci..bylam w szoku jak dzieci 3letnie zaczely szybko poznawac swoje podpisane krzesla;)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)