69 Czarno - białe szycie :)

Wczoraj dokończyłam dwie rzeczy, każda z przeznaczeniem dla innej osoby, każda inna...
ale łączy je jedno: obie są w kolorach b&w

Poduszka z dużym czarnym guzikiem jest częścią puli wymiankowej dla Big Mamy (Magdy)
Będzie wygladać świetnie zarówno w dzieciowym jak i w dziennym na kanapie:)
Muszę nam uszyć pdoobną:)))))






Poszewka ma wymiary 40x50cm. Najelpiej pasuje do niej wypełnienie o wymiarach 50x50cm
Gdyby ktoś był zainteresowany podobną poszewką mam jeszcze 
guziki w kolorze różowym, pomarańczowym, zielonym i żółtym.
Cena poszewki 20zł + 6zł przesyłka

Druga praca szyciowa to książeczka kontrastowa do zawieszenia na szczebelkach łóżeczka:)
Bardzo przydatna rzecz, jedną taką uszyłam dla Franulka:)
Sprawdzała nam się rewelacyjnie, lepiej niż kartonowe książeczki.
Teraz miałam okazję uszyć drugą dla maleńkiej dziewczynki.



Druga strona jest w całości z białej tkaniny w czarny wzór więc też może pełnić podobne zadanie:)



Książeczka ma wymiar +/- 10x60cm
Do łóżeczka mocujemy ją za pomocą tasiemek
Cena takiej książeczki to 25zł.

Oczywiście obrazki mogą być wykonane wg Waszego pomysłu.

* * *
Prawie poranna scenka:



Pozdrawiam serdecznie

Hally (Raczek)



69 komentarzy:

  1. Oni są wspaniali!! :)
    A poduszka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam na nich patrzeć...żałuję, że tak rzadko zdarza mi się to uchwycić na zdjęciach.

      Usuń
  2. A ja tak z innej beczki... co często mi się zdarza :P Skąd ta sowa i gdzie można dostać taki materiał sowiasty ? Ale by była radość Wojtusiowa o letyyyyyyyyyyy !!! :) A przy okazji też zapytam o tem materiał do kolorowania czy to ikeaowy ? :)))))))) Piękna książeczka zostałam mocno zainspirowana :)))))) A zdjęcie końcowe "LOVE IT" :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już odpowiadam:) Czarno-biały materiał "tylni" to Ikea. Nie pamietam nazwy ale znajdziesz bez problemu:)
      A sowa to osobna historia, dostałyśmy kiedyś w prezencie poszewkę z tą sową, sowa jest malowana farbami do tkanin. Wikusia poplamiła poszewkę tak że nie można jej było doprać a żal mi było się rozstawać z sową więc zrobiłam z niej taką sowiastą podusię:)

      Usuń
  3. Zdolna bestio Ty ♥
    Dzieciaczki przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty to nie??Kto nam taką sowę wymalował??:*****

      Usuń
  4. Wszystko, jak zwykle cudne!
    Książeczka idealna dla maluszka. Pięknie wykonana i napewno małe oczka będą ucieszone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że sprawdzi się tak samo dobrze jak nasza:)

      Usuń
  5. świetny pomysł z książeczką, a ostatnie zdjęcie do ramki po prostu:-)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja książeczka świetna. Z moją kostką tworzyłyby niezły duet :)
    Dzieciaczki do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...a wiesz że dokładnie o tym pomyślałam:P

      Usuń
  7. Jak zawsze podobają mi się Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne te Twoje maluchy :) Piękne poduchy i książeczka.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekności uszyłaś, zwłaszcza książeczka jakoś tak mi się miło kojarzy. To pewnie też zasługa tych malunków, bo mnie urzekły maksymalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książeczka też mi się miło kojarzy:) Bardzo:)

      Usuń
  10. książeczka piękna:) Cuda wychodzą spod Twoich utalentowanych dłoni:) pozdrawiam.

    http://www.alelarmo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ty zdolniacho!! cuda!
    świetna odmiana bloga. podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A szykuje się kolejna zmiana...ale to dopiero w lutym/marcu:)

      Usuń
  12. Sówka jest wyjatkowa :) A ta parka jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sówka nie jest moim dziełem...ja ją tylko zszyłam:)

      Usuń
  13. Przepyszne zdjęcie na podsumowanie :)
    Ty Matko zdolna, ja właśnie myślałam czym obdarować za chwilę narodzoną małą Księżniczkę i właśnie mnie oświeciłaś ... biało-czarna piszcząco szeleszcząca książeczka z materiału z ikei. Dzięki Ci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka IKEA??Sama taką uszyj:))))

      Usuń
    2. Jasne, że uszyję. Miałam na myśli tylko materiał :)

      Usuń
    3. Przepraszam...faktycznie napisałaś że materiał z Ikei...Ufff....:)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Sielanka trwa do momentu aż Wiki nie zacznie przytulać Franulka:P

      Usuń
  15. poduszka świetna :) i ważne, że uniwersalna :) będzie rosła razem z dzieckiem...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka cudna fotka!! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny ten guzioł!
    A zdjęcia rodzeństwa- rozbrajające, aż mi się parki zachciewa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe..może tym zdjęciem przyczynię się chociaż trochę do wzrostu przyrostu naturalnego:))

      Usuń
  18. pamiętasz, jakiś czas temu zastanawiałam się, czy dwójka dzieci to nie za dużo, ale patrząc na Twoje dzieciaki przekonuję się, że nie. dla tych widoków, min, sytuacji - warto!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie tak Aniu, dla takich chwil WARTO:))))

      Usuń
  19. Ale jesteś zdolna. Nie mogę za każdym razem wyjść z podziwu.

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnie foto mnie absolutnie wzruszyło !!!!! p.s. dawaj do mnie jest akcja trochę inna niż do tej pory :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wzrusza za każdym razem gdy je widzę..udało mi się:P

      Usuń
  21. Książeczka cuuuudowna! Zaraz podeślę link do Ciebie do mojej "spodziewającej się" siostry, niech zamawia :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Lubię je szyć...a popytu na nie ma...a szkoda:(

      Usuń
    2. Naprawdę? Gdybym wcześniej widziała to napewno bym taką zamówiła :)

      Usuń
    3. Naprawdę...to moja druga...pierwsza była Franusiowa i można ją zobaczyć tutaj:http://www.bycieszycsiezyciem.blogspot.com/2013/05/cos-na-urodziny-cos-na-sodko-i-cos-dla.html i tutaj: http://bycieszycsiezyciem.blogspot.com/2013/11/kontrastowo-dla-bobasa.html

      Usuń
  22. książeczka genialna!
    I to zdjecie razem..cudne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdjęcie dzieci cudowne.
    Dlaczego nie wiedziałam wcześniej o istnieniu takiej książeczki do łóżeczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, widzę żę umknęla nie tylko Tobie. Szkoda, że sama o niej nie pomyślałam jak szyłam kostkę dla Marysi:(

      Usuń
    2. No i ja żałuję bo kupiłam taką papierową harmonijkę i stawiam Mani w łóżeczku razem z twoją kostką.

      Usuń
  24. Super podusia :) A ksiazeczka Baardzo mi sie podoba :) Przeslodkie sa Twoje Dzieciaczki :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowne uszytki! Książeczka powaliła mnie na kolana - rewelacyjna jest!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudne te Twoje maluchy! I piękne ujęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, ty się rozkręcasz, wiesz. Pewnie to czujesz, ale z postu na post, z pracy na pracę robisz się taka profesjonalna, że hej! Podziwiam i trzymam kciuki. Nieustannie.

    J. też włazi B. do łóżeczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HEhe...ja nie wiem co oni mają z tym łóżeczkiem:P
      I dziękuję...faktycznie czuję, że idzie mi coraz lepiej...i coraz większą mi to sprawia frajdę:)

      Usuń
  28. ?Hehe, ja nie wiem co onu mają z tym łóżeczkiem:P
    Co do szycia to dziękuję, też czuję że idzie mi coraz lepiej...na pewno sprawia mi to coraz większą przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
  29. To sowa jest boska! Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  30. książeczka <3 dla takiego leżącego na plecach to i w poprzek łóżka można ją powiesić co? :) bardzo fajna. a ostatnie zdjęcie to w ogóle <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak, ja też ją tak zawieszałam Franulkowi:) NAm się sprawdzała bardzo:))))
    A ostatnie zdjęcie też UWIELBIAM:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam serdecznie. Czy można taką książeczkę do łóżeczka u Pani zamówić?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Osoby komentujące anonimowo proszę o podpisanie się...:)